czwartek, 5 stycznia 2017

401. PILNE! Poszukiwana pięlęgniarka/ pomoc dla chłopca w śpiączce. Gryfice i okolice!

Kochani. Bardzo ważna a zarazem trudna sprawa. Jak pewnie większość z Was wie 3 grudnia 2016 Ania Pawełczyk (mama Kajtusia- chłopca w śpiączce czuwającej) zmarła. W domu została super dzielna czwórka facetów. Jednak potrzebują oni pomocy. Proszę przeczytajcie wpis najstarszego syna Ani Dawida, udostępnijcie. Pomóżmy im w tak trudnym dla nich czasie.


Wpis Dawida (link: https://www.facebook.com/groups/339008072825982/permalink/1278273938899386/ ) :
Witam, na wstępie się przedstawię... Chociaż wiele osób może już kojarzyć mnie po nazwisku. Tak. Jestem synem Anny Pawełczyk. Niektórzy znają naszą sytuację, niektórzy nie. Dla tych drugich zostawię linka do bloga, bez zbędnego tłumaczenia wszystkiego.
www.kajtusiowy.blog.onet.pl
Miesiąc temu stanąłem twarzą w twarz z nienawiścią do Boga, ludzkości i całego świata. Odeszła od Nas moja Mama. Człowiek, który doprowadził do tego, że dzisiaj nie ma Jej już z nami na pewno nie będzie chodził bezkarnie po tej ziemi bo nie zasługuje na to, tak samo jak Mama nie zasługiwała na śmierć. W domu ten temat był zawsze odstawiany na bok bo przecież Jej nigdy nie zabraknie, bo co zrobimy jak Jej zabraknie i w końcu co z Kajtusiem? Przecież to Ona od ponad 10 lat walczyła o jego wybudzenie. Nie wytłumaczalne jest to co czuję ja czy mój ojciec. Nie będę się tutaj rozpisywał bo każdy może się domyślić co 4 facetów, może czuć kiedy w wieku 40 lat opuszcza ich matka, mentor, najsilniejsza i najpiękniejsza kobieta, a do tego jedyna w domu.
Dodałem się do tej grupy i od razu podziękuje za przyjęcie - z innego powodu. Kajtek jest coraz starszy, jest nam coraz trudniej, z dnia na dzień pękamy bardziej i bardziej... Nie wiemy co robić, żeby chociaż w jakiś niewielki sposób robić to tak jak robiła Mama.
Wiem, że istnieje tutaj dużo dobrych osób, bo po to ta grupa została stworzona dlatego uderzam do Państwa z pytaniem. Czy ktokolwiek zna kogoś kto mógłby pomóc nam przy Kajtusiu?
Przykładowo emerytowana pielęgniarka, która będzie na telefon, kilka godzin dziennie tak, żeby pomóc przy karmieniu, pielęgnacji itp... Oczywiście stała pensja, czy według dogadania się.
Czy któraś z Was, drogie Panie miała kiedykolwiek podobną sytuację? Gdzie mam uderzać o pomoc?
Proszę oszczędzić sobie głupich odpowiedzi typu - Ośrodek Pomocy Społecznej - bo po ostatnich odwiedzinach 2 Pań, które wypytywały mnie o kredyty, roczniki samochodów czy budżet jakim dysponujemy - mam dość. Panie niestety musiały wyjść z domu z niewypełnionymi papierkami ale taki już jestem. Nikt nigdy nie miał prawa znać tajemnic naszej rodziny, Mama by tego nie chciała.

Sasza czyli najmłodsza osóbka w domu w lutym kończy 3 lata, jest coraz starszy przez co potrzebuje coraz więcej uwagi, nauki, zajęć.
Niestety nie możemy podzielić idealnie obowiązków tak jak robiliśmy to z Mamą.
Jeżeli ktokolwiek wie w jaki sposób nam pomóc proszę o kontakt, zostawiam mój numer telefonu ale najlepiej pisać poprzez wiadomości na facebooku.
Telefon : 500789443.
Pozdrawiam wszystkich ciepło.
"Najważniejsze to nigdy się nie poddawać" ;)

środa, 2 listopada 2016

397. Pomóż Marcinowi stanąć na nogi


Szczęśliwy, 25 letni chłopak z głową pełną planów na przyszłość. Pracujący i marzący o założeniu rodziny.
Październikowy wieczór, 2012 roku zmienił wszystko.
Marcin jechał rowerem. Znaleźli go leżącego na jezdni. Nie pamięta co się stało.
Zaczęła się walka o jego życie.
Uraz mózgowo-czaszkowy, kilkumiesięczna śpiączka, niedowład kończyn górnych i dolnych. Następstwem urazu jest epilepsja (padaczka).
Na dzień dzisiejszy jest osobą przykutą do łóżka, potrzebującą całodobowej opieki i codziennej rehabilitacji.  Źródłem dochodu Marcina jest niewielka renta, której znaczna część przeznaczana jest na leki i środki higieniczne. W związku z tym sam nie jest w stanie zgromadzić funduszy potrzebnych na turnus rehabilitacyjny czy codzienną rehabilitację.

POMÓŻ MARCINOWI STANĄĆ NA NOGI!
Możesz to zrobić przekazując darowiznę:
Fundacja Avalon- Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym
Numer konta: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
W tytule wpłaty koniecznie wpisz: Chudy, 6528

oraz przekazując 1% podatku
KRS: 0000270809
cel: Chudy, 6528

Możesz również pomóc wysyłając smsa:

Za każdą nawet najmniejszą pomoc DZIĘKUJĘ!