Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaworski Jacek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gaworski Jacek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 grudnia 2013

311. 1%- oddaj tym, którzy bardzo tego potrzebują cz.3

Emilka Filipek

Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj:
10960 Filipek Emilia
Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.

Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj:
14118 Filipek Anna
Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.

Przekazując swój 1% podatku w zeznaniu należy wskazać nr KRS 0000037904
oraz w polu
"Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%
proszę wpisać:
"1383 - Formela Krzysztof"



Jeżeli chcecie przekazać 1% podatku na pomoc dla Filipka, 
Numer KRS : 0000266644
cel : „Filip Gliniecki”



JAK PRZEKAZAĆ JEDEN % PODATKU?W polu "KRS" wpisać: 0000037904, 
W polu "Wnioskowana kwota" - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego. 
W polu "Cel szczegółowy 1%": "1093 Gruda Weronika"



1% PODATKU

Aby przekazać 1% podatku na moje leczenie i rehabilitację wystarczy wypełnić odpowiednie rubryki w rocznym zeznaniu podatkowym.
Numer KRS Fundacji: 0000338878
Cel szczegółowy: JACEK  GAWORSKI


To nic nie kosztuje !
Darując mi 1%  podatku, pokazujesz 100% swojego serca  
Pomóż mi, przekaż swój 1% podatku na leczenie mojego serduszka. 

Wystarczy w zeznaniu podatkowym, w odpowiedniej rubryce wpisać :
KRS 0000266644
a w rubryce „cel szczegółowy” KONIECZNIE należy wpisać ŁUKASZ GIBAŁKA
tylko wtedy pieniążki trafią na subkonto Łukaszka


Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj:
4884 Hochenza Natalia
Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.






czwartek, 12 września 2013

296. Zostały godziny, by uratować Jacka!

Źródło:  http://eurosport.onet.pl/szermierka/zostaly-godziny-by-uratowac-jacka-gaworskiego-ma-duze-szanse-na-dalsze-zycie/pjqyx#.UjFcWaqOk7o.facebook



Zostały godziny, by uratować Jacka Gaworskiego. Ma duże szanse na dalsze życie

Le­cze­nie eks­pe­ry­men­tal­ne w USA to ostat­nia deska ra­tun­ku dla Jacka Ga­wor­skie­go. Pol­ski szer­mierz chory na raka i stward­nie­nia roz­sia­ne ma czas do 19 wrze­śnia, by ze­brać 140 tys. zło­tych. Jeśli się uda, bę­dzie miał 80 pro­cent szans na prze­ży­cie. - Jeśli nie, bę­dzie­my mogli już tylko pomóc mu spo­koj­nie odejść. Dla­te­go jesz­cze raz zwra­ca­my się do ludzi z wiel­ką proś­bą o pomoc. Ostat­nim razem ura­to­wa­li­ście nas, za co na za­wsze bę­dzie­my wdzięcz­ni – mówi żona szer­mie­rza Elż­bie­ta Ga­wor­ska.
W marcu tego roku nad Jackiem Gaworskim i jego rodziną zaświeciło słońce. Dzięki wsparciu m.in. czytelników Onetu, polski szermierz chory na raka i stwardnienie rozsiane przeszedł operację w Niemczech, która dała mu kolejne miesiące życia. Niestety, chmury ponownie zebrały się nad panem Jackiem. Została mu już ostatnia deska ratunku.
Pół roku temu sportowiec przeszedł operację w klinice w Berlinie. Usunięto guzy nowotworowe bezpośrednio zagrażające życiu i wyznaczono termin następnych zabiegów, które mogły dać szansę wyjścia na prostą. Operacje w Niemczech nie były refundowane przez państwo, a polskie szpitale rozkładały bezradnie ręce, widząc stopień zaawansowania choroby. Pomocną dłoń wyciągnęło społeczeństwo, które wpłatami na konto rodziny pomogło uzbierać potrzebną do operacji kwotę.
Pan Jacek przeszedł operację, poczuł się lepiej i zyskał kolejne miesiące życia. Dobrze je wykorzystał, reprezentując Polskę na mistrzostwach świata w szermierce, gdzie zawodnicy na wózkach rywalizowali obok pełnosprawnych sportowców. Gaworski zajął 14. miejsce we florecie, a wraz z drużyną otarł się o medal (4. pozycja). Był niekwestionowanym bohaterem polskiej reprezentacji, bo zmagając się z dwiema chorobami był osłabiony w stosunku do większości przeciwników, a jednak nadrabiał to walecznością.


Niestety, w międzyczasie minął termin ponownej operacji w Berlinie, na którą nie było pieniędzy. Żona pana Jacka – Elżbieta Gaworska – nie ustawała w staraniach, ale szansa na zabieg przepadła. Lekarze w Niemczech poinformowali, że nie podejmą się już kolejnej operacji.
Jackowi Gaworskiemu pozostała ostatnia deska ratunku, czyli leczenie eksperymentalne w USA. Na listę chętnych do terapii w Bostonie udało się dostać dzięki interwencji niemieckich lekarzy. Koszt to 300 tys. złotych. Jedną trzecią tej kwoty obiecała wyłożyć firma Budimex w momencie, gdy rodzina uzbiera pozostałe 200 tys. Stan konta państwa Gaworskich to dziś 60 tys. zł. Brakuje więc 140 tys. by jeszcze raz podjąć walkę o życie polskiego szermierza.
- To leczenie jest eksperymentalne tylko z nazwy. Tak naprawdę lek jest już o krok od wejścia na rynek. Chorzy, którzy byli poddani terapii, w 80 procentach ratowali swoje życie. Najpóźniej 19 września 300 tys. złotych musi się znaleźć na koncie kliniki w Berlinie, więc jak widać wyścig z czasem jest bardzo nerwowy. Nie mamy innego wyjścia, jak prosić państwa o pomoc, bo dopóki jest szansa, to będziemy walczyć – mówi Elżbieta Gaworska.
Jacka Gaworskiego można wesprzeć przesyłając dowolną kwotę na konto:
  • 14 1050 1575 1000 0023 1860 4655
  • Jacek Gaworski
  • Wrocław , ul. Komuny Paryskiej 39-41/9
Informacje o metodach wsparcia dla szermierza znajdują się na stronie Jacekgaworski.pl.

sobota, 23 lutego 2013

264. Jacek Gaworski POMÓŻ WALCZYĆ

Źródło: http://jacekgaworski.pl/

APEL


Nazywam się Jacek Gaworski.
Całe moje sportowe życie opierało się na zasadach fair play, chęci reprezentowania ojczyzny tak by cały świat wiedział, że jest taki kraj jak Polska i są w nim świetni sportowcy. Byliśmy nagradzani dyplomami, pucharami, uściskiem dłoni prezesa, nie było mowy o pieniądzach. Wszystkim nam to w zupełności wystarczało, by dawać z siebie wszystko.
Wówczas nawet przez chwilę nie pomyślałem, że kiedyś brak pieniędzy zagrozi mojemu życiu. W 2004 roku z dnia na dzień straciłem mowę, wzrok, władzę w rękach, czucie od pasa w dół. Z człowieka aktywnego stałem się workiem bezwładnie leżącym na szpitalnym łóżku. Rozpoznanie – stwardnienie rozsiane. Nikt nie wytłumaczył mi co to jest za choroba, co kryje się za skrótem SM!
Za to dowiedziałem się, że o leczeniu nie ma mowy, bo jestem zbyt stary, a postać choroby jest agresywna i szkoda marnować leków. Musiałem radzić sobie sam.
Jako, że w sercu zawsze jestem i pozostanę sportowcem, podjąłem rzuconą przez życie rękawicę. Stanąłem do walki. Walczę do dziś o każdy ruch. Walczę o wszystko, co dla zdrowego człowieka jest oczywiste.
Na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji sprzedaliśmy wszystko, co miało wartość, ale to niestety nie wystarcza. 
W czerwcu 2011 rozpocząłem terapię lekiem nowej generacji. Miesięczna dawka kosztuje 9100 zł. Niestety leczenie mnie na SM nie jest i nie będzie refundowane przez NFZ ze względu na postać choroby.


Dzięki terapii wróciłem do uprawiania szermierki z tym, że teraz walczę na wózku inwalidzkim. Znów godnie reprezentuję Polskę na planszach świata.
Niestety w 2012 roku rozpoznano u mnie nowotwór mnogi rdzenia i sytuacja się powtórzyła. Dowiedziałem się, że nie ma dla mnie leczenia bo chemia i naświetlania uszkodzą rdzeń, a nikt w Polsce nie ma doświadczenia w operowaniu tak bardzo skomplikowanych przypadków. Takie doświadczenie mają kliniki za granicą, ale tam trzeba płacić tysiące Euro, a leczenie będzie wieloetapowe.
Dramatyczne jest to, że w jednej i drugiej chorobie okazało się, że pieniądz jest „przepustką do życia”.
Cały czas walczę, ale bez Waszego wsparcia przegram!
Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc.
Jeśli Możesz Wspomóż mnie w walce ze stwardnieniem rozsianym i nowotworem!
Moim marzeniem jest wystąpienie w roku 2016 na Paraolimpiadzie w Rio de Janeiro,
zdobycie medalu i zadedykowanie go wszystkim tym, którzy uratowali mi życie.
Mówi się, że życie jest bezcenne niestety moje ma konkretną cenę…


POMOC

Mimo że zawsze otaczali mnie ludzie, oklaskiwała publiczność, kiedy zaatakowała choroba zostałem tylko z najbliższymi. Ani państwo, ani miasto mi nie pomogło. Niestety leczenie SM nie jest refundowane przez NFZ, a leki są nieprawdopodobnie drogie. Zaczynam przegrywać walkę i bez wsparcia innych przegram.
Na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji sprzedaliśmy wszystko, co miało wartość, ale to niestety nie wystarcza. Tymczasem w styczniu 2011 roku został zarejestrowany i dopuszczony do sprzedaży na rynku europejskim nowy lek, nowa nadzieja dla mnie. Specyfik ten wykazał się w badaniach klinicznych właściwościami powstrzymującymi postęp choroby oraz co najważniejsze, odbudowującymi uszkodzoną mielinę, a zatem odwracać skutki choroby.
Niestety koszt jednomiesięcznej dawki to ok. 9 100 złotych, a lek trzeba przyjmować przez ponad 2 lata.
W kwietniu 2012 zdiagnozowano u mnie drugą bardzo poważną chorobę – nowotwór mnogi rdzenia. Ze względu na lokalizację i ilość zmian nowotworowych oraz obciążenie stwardnieniem rozsianym żadna klinika w Polsce nie chce podjąć się leczenia mnie. Leczenie zadeklarowała klinika w Berlinie, za które trzeba zapłacić około 80.000 zł.
Po raz drugi moje życie ma konkretną cenę. Dlatego zwracam się z prośbą o POMOC.

KONTO PRYWATNE:Jacek GaworskiING Bank Śląski S.A., Oddział Wrocław, ul. Szewska 72, 50-121 WrocławNumer konta: 14 1050 1575 1000 0023 1860 4655
Jacek Gaworski
Wrocław , ul. Komuny Paryskiej 39-41/9
ING BANK ŚLĄSKI S.A.
IBAN code : PL12105015751000009046472214
SWIFT : INGBPLPW

KONTO FUNDACJI:„FUNDACJA NA RZECZ CHORYCH NA STWARDNIENIE ROZSIANE I CHOROBY NOWOTWOROWE – POMÓŻ WALCZYĆ O ŻYCIE”
KRS: 0000428288
skrócona nazwa: „Fundacja – Pomóż Walczyć o Życie”
Opis przelewu : Jacek Gaworski
ING Bank Śląski S.A., Oddział Wrocław,
Numer konta: 25 1050 1575 1000 0090 9712 1306
„Fundacja – Pomóż Walczyć o Życie”
konto bankowe walutowe: ING Bank Śląski S.A., Oddział WrocławNumer Konta : IBAN code: PL 50 1050 1575 1000 0090 8000 4915
Kod BIC Swift: INGBPLPW

Darowizny przekazywane przez osoby fizyczne
Każdy z nas może przekazać darowiznę na rzecz chorego posiadającego subkonto w Fundacji prowadzącej działalność pożytku publicznego. Taką jest Fundacja – Pomóż Walczyć O Życie. Darowizny nieprzekraczające 6% dochodu można odpisać od podstawy opodatkowania w corocznym zeznaniu podatkowym. Gdy przedmiotem darowizny są pieniądze, to powinna ona być udokumentowana dowodem wpłaty na rachunek bankowy obdarowanej Fundacji.
 Dane do przelewu kwoty darowizn:
„FUNDACJA NA RZECZ CHORYCH NA STWARDNIENIE ROZSIANE I CHOROBY NOWOTWOROWE – POMÓŻ WALCZYĆ O ŻYCIE”
KRS: 0000428288
skrócona nazwa: „Fundacja – Pomóż Walczyć o Życie”
Opis przelewu : Jacek Gaworski
ING Bank Śląski S.A., Oddział Wrocław,
Numer konta: 25 1050 1575 1000 0090 9712 1306


Darowizny przekazywane przez Firmy

Przekazanie darowizny przez firmy umożliwiają zapisy ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Na mocy tej ustawy każda firma może odpisać darowiznę od podstawy opodatkowania do wysokości 10% rocznego dochodu.
 Dane do przelewu kwoty darowizn

„FUNDACJA NA RZECZ CHORYCH NA STWARDNIENIE ROZSIANE I CHOROBY NOWOTWOROWE – POMÓŻ WALCZYĆ O ŻYCIE”
KRS: 0000428288
skrócona nazwa: „Fundacja – Pomóż Walczyć o Życie”
Opis przelewu : Jacek Gaworski
ING Bank Śląski S.A., Oddział Wrocław,
Numer konta: 25 1050 1575 1000 0090 9712 1306


Kontakt