Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakrętki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakrętki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lutego 2016

niedziela, 20 lipca 2014

360. Wyprawa Karinka 380

Paweł i Bartek- dwóch cudownych facetów!
380 kilometrów w 10 dni!
A to wszystko dla Karinki! :)
http://wyprawa-karinka.pl/

Bohaterowie :
Karinka Tórz 

 
wiek:
 8 lat. 
wykształcenie:
uczennica Zespołu Szkół Specjalnych nr 6 w Lesznie
zainteresowania:
wszelkie formy zabawy w wodzie, muzyka (działa na nią uspokajajaco i stymulująco), czytanie bajek i kolega Elmo :)

Paweł Andrzejczak

wiek: 31 lat.
wykształcenie:
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
kierunek: Geografia
zainteresowania:
Grafika komputerowa i projektowanie, biegi długodystansowe, judo, tony książek

Bartek Miś


wiek: 29 lat.
wykształcenie:
Sydney Business and Travel Academy
kierunek: Business and Travel Management
zainteresowania:
Sport, podróże 

Smutna Historia

Karinka urodziła się jako wcześniak. Jej niska waga urodzeniowa (1490 gram), wylewy do OUN II i IV stopnia, niedotlenienie okołoporodowe spowodowały bardzo duże zmiany w układzie nerwowym. Dziewczynka choruje na dziecięce porażenie mózgowe. Jest pod stałą kontrolą wielu lekarzy specjalistów, a także logopedy i pedagoga. W chwili obecnej jej rozwój psychoruchowy jest bardzo opóźniony. Konieczne jest ciągłe usprawnianie ruchowe poprzez intensywną rehabilitację. Rodziców Karinki nie stać na pokrycie takiego wydatku dlatego zdecydowaliśmy się pomóc.

Na co potrzebne są pieniądze-czyli o wyprawie

U Karinki w 15. miesiącu życia zdiagnozowano mózgowe porażenie dziecięce. Zaczęły się regularne wizyty u całej rzeszy specjalistów. Do dziś korzysta z pomocy m.in.: psychologa, neurologopedy, kardiologa, okulisty i rehabilitantki. Ponadto korzysta z hipoterapii i DELFINOTERAPII. Część tych wizyt dostępna jest tylko prywatnie. Karolina, mama Karinki poświęca cały swój czas i energię na wychowanie i rehabilitację córki. Marcin, tata dziewczynki jest jedynym żywicielem rodziny. Początkowo naszym celem było zebranie kwoty pozwalającej wyjechać Karince na turnus w Delfinarium na Ukrainie (koszt około 10.000 PLN) lecz z uwagi na niestabilną sytuację w tym kraju, zdecydowaliśmy się uzbierać pieniądze na zakup leków (aminokwasy) i rehabilitację w kraju.


Jak można pomóc

Jeśli ktokolwiek byłby zainteresowany pomocą Karince, prosimy o dokonywanie wpłat na poniższe konto:
Dolnośląska Fundacja Rozwoju Ochrony Zdrowia
Bank Pekao S.A. I O/Wrocław
45 1240 1994 1111 0000 2495 6839
z dopiskiem: darowizna na cele ochrony zdrowia "Malwina"

Wyprawa

Wyruszamy 3 Sierpnia 2014. Zamierzamy przejść trasę liczącą 380km wzdłuż lini brzegowej Bałtyku. Na pokonanie trasy dajemy sobie 10 dni, zatem dziennie będziemy musieli przejść ok. 40km plaży. Po drodze będziemy musieli minąć m.in: poligon wojskowy (zgoda na przejście jest w trakcie realizacji), ujścia rzek oraz letnią rezydencję Prezydenta RP (tu już zgody nie otrzymamy :). Cały ekwipunek będziemy nieść na plecach.

Blog Karinki (kliknij w zdjęcie poniżej):
http://smyki.mjakmama24.pl/domeny/corcia.pl/karinkatorz/
 Akcja zbierania nakrętek dla Karinki (kliknij w zdjęcie poniżej): 
https://www.facebook.com/events/136541966549175/?fref=ts



piątek, 21 marca 2014

345. Ninka i jej walka z Neuroblastomą

Źródło: ninakublik.pl


Ninka urodziła się 7 grudnia 2012 roku. Jest naszym skarbem który był wyczekiwany przez kilkanaście miesięcy, urodziła się jako wcześniak w 34 tyg .ciąży, więc od urodzenia wiemy, że zależy jej na życiu! Po narodzinach otrzymała ocenę 9 w skali Apg, z wagą 2100 trafiliśmy na oddział Neonatologiczny na obserwację w Centrum zdrowia Matki Polki w Łodzi. Po tygodniu opuściliśmy ściany szpitala z myślą iż tu nie wrócimy.
Początki nasze okazały się nieco kręte, ponieważ jak u większości dzieci zdiagnozowano u nas Refluks który przed roczkiem ustąpił, skazę białkową jak również wadę serduszka ( ubytek między przedsionkami). Również po 4tym miesiącu przyplątało się zapalenie płuc które również sprowadziło nas do szpitala na szczęście tylko na 2 tygodnie.


Miesiąc przed pierwszymi urodzinami pojawiła się z pozoru niegroźna sapka. Wizyty 
u pediatry średnio raz w tygodniu (leczenie w kierunku alergologicznym). Półtora tygodnia przed pierwszymi urodzinami udaliśmy się na kontrolę do poradni kardiologicznej ze świadomością
iż wada ustąpiła. Niestety okazało się, że w naszym przypadku będzie konieczna operacja wspomnianej wcześniej wady. Przy badaniu Pani doktor przypadkiem natknęła się na powiększony narząd prawdopodobnie (wątroba). Zaleciła więc badanie Usg jamy brzusznej.
Odtąd potoczyło się wszystko bardzo szybko. Z normalnego spokojnego życia, szczęście naszej rodziny rozsypało się w ciągu kilku dni.


Pierwsza diagnoza guz typu Wilmsa Nerki prawej. Zostaliśmy więc skierowani do szpitala na Spornej w Łodzi. Zrobiono nam błyskawiczne badania i niestety gorsza diagnoza. Neuroblastoma nowotwór złośliwy 4tego stopnia – guz prawego nadnercza z licznymi przerzutami : do nerki, szpiku kostnego, węzłów chłonnych i licznych kości.
Nerwiak płodowy jak się dowiedzieliśmy, jest bardzo rzadkim nowotworem występującym u dzieci, a przede wszystkim jest jednym z groźniejszych tego typu nowotworów.
Pojawiło się od razu w głowie tysiąc myśli pytań! Dlaczego...?! Przecież po niej nic nie widać...?!

Przestaliśmy się zagłębiać pytaniami, ponieważ nam to nie pomoże. A wręcz przeciwnie. 
Zebraliśmy się i nie zamierzamy się poddać, ponieważ nasza córka daję nam tyle siły i wiary, nie zamierzamy więc tracić czasu i zaczynamy działać. Zwracamy się więc z prośbą do was.


Ninka jest obecnie w trakcie leczenia chemioterapią, łącznie jest 8 cykli (program Cojec). Następnie tzw. autoprzeszczep szpiku kostnego, megachemioterapia,, operacja serduszka lub wycięcia guza, w zależności od decyzji lekarzy, radioterapia i chemioterapia podtrzymująca. Kolejnym bardzo ważnym etapem, który niestety nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia więc nie mamy pewności czy uda nam się go włączyć, ponieważ sukces jest uwarunkowany zebraniem kwoty od 40 do 170 tyś Euro, w zależności do jakiego kraju córka się dostanie.. Jest to Immunoterapia leczenie antygenem Gd2. Która zwiększa naszą szanse przed nawrotem choroby o 20%. Ktoś by powiedział niewiele, ale w naszym przypadku każdy jeden procent ma znaczenie.

Kwota jest tak wysoka, że przewyższa nasze możliwości zarobkowe, zwracamy się z prośbą do Was o pomoc w uzbieraniu tak olbrzymiej sumy pieniędzy. Córka nauczyła nas przede wszystkim jak żyć, ale dzięki niej mamy siły i wiemy że warto wierzyć! 

Jak pomóc?


1% dla Ninki!

Nakrętki dla Ninki!

Fun page Ninki na fb (kliknij w logo poniżej):

Kontakt z rodzicami Ninki:
mama-Marzena Dominik-Kublik 507319073 mail:marzena.dominik@wp.pl,
tata-Damian Kublik 509076123,mail:damiankublik@wp.pl

Zapraszam również do obejrzenia reportażu o Nince, który został wyemitowany w telewizji ttv! (kliknij w zdjęcie poniżej):


Całym sercem wierzę że z naszą pomocą Ninka wygra tą walkę!
Przykład idzie z góry a Ninka ma doskonały przykład blisko siebie- tatę (Damian cierpi na zapalenie stawów)!







piątek, 31 sierpnia 2012

174. Ja tak bardzo chcę żyć- Joasia chora na nowotwór prosi wszystkich o pomoc


 
 
 
27-letnia Joanna Żelezik przeżywa najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Skończyła studia, urodziła trójkę dzieci i wybierała się do pierwszej pracy, gdy okazało się, że ma nowotwór złośliwy. W kwietniu amputowano jej nogę. Joasia jest bardzo sympatyczną mieszkanką niewielkiej miejscowości Wywła w powiecie jędrzejowskim, mamą 7 letniego Wiktorka, 4 letniej Nikoli i 2 letniego Oliwera.
Poniżej link do artykułu z prośbą o pomoc dla Joasi

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120806%2FPOWIAT010...
2%2F120809677



Wszystkie darowizny wpłacone na poniższe konto na rzecz Joasi koniecznie z dopiskiem ,, Na zakup protezy dla Pani Joanny" w całości zostaną przeznaczone na zakup protezy dla Joasi !!
Fundacja Miśka Zdziśka ,,Błękitny Promyk Nadziei " i Zarząd działa na zasadzie wolontariatu i nie pobiera żadnych prowizji !!

DRAMATYCZNA DIAGNOZA

Pani Joanna zachorowała dwa lata temu. Pierwsze bóle kolana pojawiły się w maju. Była wtedy w ósmym miesiącu ciąży. Poddała się leczeniu ortopedycznemu. Po lekach bóle ustąpiły.
W październiku 2011 roku dolegliwości bólowe powróciły. Badania wykazały obecność guza nowotworowego końca dalszego kości udowej lewej i otaczających tkanek miękkich. Od lutego do kwietnia ubiegłego roku przeszła trzy cykle chemioterapii w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach. 13 kwietnia 2012 roku amputowano jej jednak lewą nogę na wysokości uda.

POTRZEBA 80 TYSIĘCY ZŁOTYCH

Obecnie pani Joasia jest po pierwszym cyklu chemioterapii. Aby pomóc pani Joasi i uratować jej życie konieczne było amputowanie nogi. Ta dzielna i doświadczona przez życie kobieta potrzebuje protezy, która w jej przypadku kosztuje 80 tyś.

Cieszę się , że Fundacja Miśka Zdziśka ,,Błękitny Promyk Nadziei ” jako pierwsza zaoferowała mi pomoc oraz że podejmują jakieś działania dla mnie, podnoszą mnie na duchu. Choroba tak zaskakuje, że człowiek staje się bezradny i piękne jest, to, że wtedy znajdują się inni, którzy pokazują że nie jestem sama. Nawet, gdy czasami mamy dość i się poddajmy, oni nas przekonują, że walka o życie może być wygrana - mówi Joasia

Fundacja Miśka Zdziśka ,,Błękitny Promyk Nadziei” rozpoczęła akcję zbiórki pieniędzy na zakup protezy dla Joanny. Zatroskani rodzice Joasi przychylają się do tych próśb o pomoc.

Gorący apel o pomoc
Pani Joasia sama nie uzbiera pieniędzy na protezę, trzeba jej koniecznie pomóc, dlatego z całego serca prosimy dobrych ludzi o wsparcie. Pieniążki można wpłacać na konto: Fundacja Miśka Zdziśka ,,Błękitny Promyk Nadziei ” lub bezpośrednio kontaktować się w tej sprawie z fundacją nr telefonu 515472751 lub 601 959 644 lub 41 386 58 00.

Wszystkie osoby, które chciałyby wspomóc panią Joannę mogą wpłacać pieniądze:

Fundacja Miska Zdziśka ,, Błękitny Promyk Nadziei ”
ulica Armii Krajowej 9 28-300 Jędrzejów
Bank Spółdzielczy w Kielcach Oddział w Jędrzejowie
numer rachunku bankowego:
09849300040210007200700001
koniecznie z dopiskiem ,,Na zakup protezy dla pani Joanny”



Fundacja Miśka Zdziśka ,,Błękitny Promyk Nadziei”
ul. Armii Krajowej 9 28-300 Jędrzejów
Tel. 515472751 lub 601 959 644 lub stacjonarny 41 386 58 00
NIP 656 23 29 317 REGON 260610139 KRS 0000422283

Pomóżmy wspólnie! Tak niewiele trzeba aby zrobić tak wiele !!
Zwracamy się również z serdeczna prośba do mieszkańców Kielc i województwa o pomoc dla Joasi w postaci zbiórki nakrętek , trwa akcja ,,Misiek Zdzisiek Zbiera Nakrętki dla Joasi”
Instytucje, w których znajdują się punkty przyjmujące nakrętki dla Joasi w Kielcach:
Świętokrzyski Urząd Marszałkowski w Kielcach
Świętokrzyski Urząd Wojewódzki w Kielcach
Kielecki Park Technologiczny
KS Fart Kielce- Hala Legionów ul. Boczna
Grupa Pak-Centrum, DS Smith Polska S.A. Zakład Kielce
Wojewódzka Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Kielcach
Starostwo Powiatowe w Kielcach
Radio Planeta Kielce, ul. Zagórska 18b/5
Redakcja Echo Dnia ul. ul. Targowa 18
Firma Creative Future budynek Nidy w Kielcach, ul. Wesoła 51 pokój 132
Przedszkole nr 25 w Kielcach
Gimnazjum im św. Jadwigi w Kielcach

Pozostałe punkty w województwie gdzie można oddać nakrętki dla Joasi dostępne są na stronie www.sport.jedrzejow.pl
 
 
 
WYDARZENIE NA FB:https://www.facebook.com/events/392807600774960/

piątek, 24 sierpnia 2012

167. Zbieramy plastikowe nakrętki

Źródło: http://smakzycia.org/?p=527

Chwilówkozbieranie na pomaganie to wspólna akcja firmy Pośrednictwo Finanoswe Kredyty-Chwilówki Sp. z o.o i Stowarzyszenia SMAk Życia. Razem prowadzimy zbiórkę plastikowych nakrętek. Nakrętki te sprzedawane są w skupie, a dochód ze sprzedaży przekazywany jest na rzecz naszego Stowarzyszenia. Zebrane w ten sposób środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu medycznego. Chcemy kupić trzy zestawy, które będziemy udostępniać nowo zdiagnozowanym, najbardziej potrzebującym dzieciom. Każdy z nich będzie zawierał:
- koflator (koszt 1 sztuki – ok. 28 tys. zł)
- ssak (koszt 1 sztuki – ok. 3 tys. zł)
- pulsoksymetr (koszt 1 sztuki – ok. 3 tys. zł))
Jak możesz pomóc?
Zbieraj plastikowe nakrętki, które najczęściej są wyrzucane. Mogą to być nakrętki po napojach, butelkach, kosmetykach, chemii. Ważne, by były wykonane z plastiku. Nakrętki nie mogą zawierać elementów papierowych, metalowych i innych. Zbieramy tylko nakrętki. Inne plastikowe elementy nie nadają się do zbiórki.
Gdzie można oddać nakrętki?
Zebrane nakrętki przynieś do najbliższego oddziału firmy Kredyty-Chwilówki i wrzuć do specjalnie przygotowanego pojemnika. Następnie zostaną przewiezione do magazynu, a stamtąd do skupu.
Weź udział w akcji! To nic nie kosztuje, a Twoja pomoc może okazać się bezcenna!