sobota, 28 kwietnia 2012

128. Postawmy Luca na nogi!

https://www.facebook.com/events/357671834277792/

Dzięki wielkiej pomocy internautów udało się uzbierać na operację Luca,która odbyła sie zgodnie z planem. Aby operacja przyniosła spodziewany efekt, konieczna jest intensywna rehabilitacja. Luca został zakwalifikowany na turnus, który ma odbyć się od 03.05.2012 do 31.05.2012 roku w Centrum Rehabilitacji Euromed ( http://euromed.pl/ ). Koszt 4 tygodniowego pobytu wynosi ...15.464 zł !!!
Dzięki ofiarności ludzi o wielkich sercach na koncie chłopca znajduje się już 7244 zł. Brakuje zatem 8220 zł.
Pragniemy przypomnieć,że Luca wychowuje samotnie tylko mama, która dzielnie zmaga się z trudami związanymi z Jego ciężką chorobą. Czasami jednak staje przed ścianą, której sama nie jest w stanie przeskoczyć...
Pomóżmy Olimpii pokonać kolejna przeszkodę , bo bez nas nie ma szans !!!

Każda nasza pomoc jest bardzo ważna, każda złotówka wpłacona na konto Fundacji przybliży Luca do większej samodzielności.

Więcej szczegółów znajdziecie na blogu : http://smyki.pl/domeny/smyki.pl/lucaiorio/  (blog Luca)oraz na stronie www.ludzie-serca.pl ; http://www.ludzie-serca.pl/forum/index.php?board=76.0

Luca jest podopiecznym Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362

lub

Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

(darowizny w ramach zbiórki publicznej)
Bank BPH S.A.
61 1060 0076 0000 3310 0018 2660

tytułem: 6339 Iorio Luca darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

wtorek, 24 kwietnia 2012

127. Tuptuś czeka na Twoją pomoc...

Źródło, blog Kubusia: http://pomoz-kubusiowi.blogspot.com/

NASZA HISTORIA:

W sierpniu ubiegłego roku rezonans główki wykazuje- nowotwór mózgu. U Kuby stwierdzono rozległy guz mózgu tzw. glejak nerwu wzrokowego. Ucisk guza spowodował u Kubusia utratę wzroku na lewe oczko i niedowład. Rokowania są złe, guz jest nieoperacyjny, a postępująca choroba może spowodować całkowitą utratę wzroku. Liczy się każdy dzień, każda chwila....Wbrew tym pesymistycznym diagnozom wierzymy, że nam się uda wygrać...

Prowadzimy najtrudniejszą walkę- walkę o ŻYCIE NASZEGO DZIECKA. Pomóż nam ją wygrać, bo Kubuś musi żyć!

Pomóż napisać szczęśliwe zakończenie tej bajki...






O mnie

Maria Chrabańska tel.691-715-557 mariachrabanska@wp.pl


Jak pomóc?

Dzięki życzliwości Fundacji „Dar serca” w Bielsku-Białej ( 43-300 Bielsko-Biała, ul. Powstańców Śląskich), która jest organizacją pożytku publicznego zarejestrowaną w KRS pod numerem 0000121785 Kuba uzyskał konto, na które można dokonywać wpłat na jego leczenie i rehabilitację:


ING Bank Śląski
Oddział regionalny w Bielsku- Białej

nr rachunku  49 1050 1070 1000 0022 6906 4552  

z dopiskiem:    Jakub Chrabański



Darowizny na leczenie Kubusia można przekazywać również na konto Marii Chrabańskiej, mamy Kubusia:


Bank PKO S. A. oddz. II w Łowiczu

59 1240 1819 1111 0000 1085 8884

z dopiskiem: na leczenie Jakuba Chrabańskiego

 


Można również pomóc Kubusiowi, przekazując 1%  podatku za pośrednictwem

Fundacji „Dar serca” w Bielsku-Białej

KRS nr 0000121785

tytułem: Jakub Chrabański










126. Nasz HLHS-ik Kubuś

Źródło, strona Kubusia: http://mojkubusiek.bloog.pl/

O mnie


Jestem Jakub. Urodziłem się 24.03.2005 r. z ciężką wadą wrodzoną serca -HLHS- niedorozwojem lewej komory (oznacza to, że żyję tylko z jedną komorą serca). Przeszedłem dwie operacje- pierwszą gdy miałem tydzień, drugą w wieku siedmiu miesięcy. Niestety w kilka dni po drugiej operacji doszło u mnie do zatrzymania akcji serca i na skutek tego niedotlenienia mózgu. Od tego czasu cierpię na porażenie czterokończynowe ( nie chodzę, sam nie siedzę, nie przewracam się na boki, nie bawię się rączkami), nie mówię, ma padaczkę, głęboki niedosłuch obustronny ( noszę aparaty słuchowe), miałem również przez prawie dwa lata założoną rurkę tracheotomijną, przez którą oddychałem; mam także podwichnięte stawy biodrowe (czekam za ich operacją).
Potrzebuje intensywnej rehabilitacji, zarówno w domu jak i podczas turnusów rehabilitacyjnych, które są bardzo drogie i przekraczają nasze możliwości finansowe ( jeden dwutygodniowy turnus to ok. 3500 zł).
Jeżeli zechcecie Państwo nam pomóc proszę o przekazanie wpłat na konto:

FUNDACJA POMOCY OSOBOM NIEPEŁNOSPRAWNYM „SŁONECZKO”
Stawnica 33
77-400 Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Z dopiskiem: Dla Jakuba Synowca, symbol 94/S
Przy wpłatach z zagranicy przed numerem konta należy podać kod: GBW.CPL.PP.
Za udzieloną pomoc z całego serca dziękujemy!!


Moje Allegro-Zapraszamy!

 http://allegro.pl/my_page.php?uid=6021911

 

 

Kontakt

Kontakt: Hanna Synowiec tel. 693 095 487 GG 7355407 E-mail: hgenge@wp.pl

 

sobota, 14 kwietnia 2012

124. Sebastianek Górniak- SMA

Źródło: http://sebastiankowo.blogspot.com/

Sebastianek choruje na SMA.

JAK POMÓC SEBASTIANKOWI


Rdzeniowy zanik mięśni to nieuleczalna choroba genetyczna. 
Prowadzi do stopniowego i nieuchronnego zaniku mięśni ruchowych i oddechowych.

Na rdzeniowy zanik mięśni nie ma obecnie lekarstwa.
Jedyne, co możemy zrobić, to rehabilitacja i zaopatrzenie ortopedyczne.
Od tego zależy jak długo i na jakim poziomie będzie żył Sebastian.
Można pomóc wpłacając 1% podatku lub darowiznę
na konto Fundacji "Zdążyć z pomocą".

Kontakt z rodzicami Sebastianka:
aster-bazarek@poczta.pl 

czwartek, 12 kwietnia 2012

123.Lia Rucińska

Źródło: http://www.lianka.pl/

Jak to z Lią było

Wydawało się, że Lia urodziła się zdrowa. Wszystko w normie, tak inaczej niż jej starsza siostra, wcześniaczek, o której życie drżeliśmy, kiedy swoje pierwsze tygodnie spędzała w inkubatorze. Tym razem wszystko miało być inaczej, lepiej. Lia spała słodko przywiązana chustą do maminego brzucha i nic nie wskazywało na to, co już wtedy czaiło się w uszkodzonych genach.
Lia o czasie zaczęła podnosić główkę, siadać, raczkować. Raczej później niż wcześniej, ale nadal w normie, a przecież każde dziecko ma swoje tempo. Kiedy rówieśnicy zaczynali stawiać pierwsze kroki staraliśmy się pamiętać o tym i nie porównywać. Jest czas, nauczy się. Na wszelki wypadek odwiedziliśmy ortopedę - bioderka w porządku, proszę dać dziecku czas.
Czterdzieści dwa kroczki. Pomalutku, nóżka za nóżką, niepewnie, w stronę półki z książeczkami. W sumie może trzy metry. To był absolutny rekord. Lia skończyła półtora roku i nadal nie była w stanie zrobić więcej niż kilka niepewnych kroków.
Zaczęliśmy szturmować specjalistów. Jeszcze raz ortopeda, potem neurolog, brak odruchów głębokich. Już elektromiografia dała wstępną diagnozę, którą potwierdził test genetyczny. Lia choruje na rdzeniowy zanik mięśni.

Jak pomóc

Aby spowolnić postęp choroby, Lia wymaga intensywnego wsparcia, w szczególności regularnej fizjoterapii, której koszt przekracza nasze możliwości. Pragnęlibyśmy poprosić o przekazanie 1% podatku na pokrycie tych wydatków. Każdy grosik przyczynia się do opóźnienia rozwoju choroby.

Lia jest podopieczną jednej z największych fundacji dla dzieci w Polsce, Fundacji Dzieciom, która pośredniczy w zbieraniu funduszy na leczenie i nadzoruje wydatki z zebranych pieniążków. Na formularzu podatkowym prosimy więc podać następujące szczegóły:
KRS: 0000037904
Cel szczegółowy: 17789 Rucińska Lia

Zeznanie podatkowe (albo korektę) za ostatni rok podatkowy wraz z odpisem 1% podatku dla Fundacji Dzieciom można też łatwo i za darmo złożyć online na stronie www.pitroczny.pl/pit?krs=0000037904. W polu Cel szczegółowy prosimy koniecznie o wpisanie: 17789 Rucińska Lia.

Jeśli natomiast ktoś byłby tak miły i zechciał przekazywać dalej informację o jednym procencie dla Lii, poniżej jest ulotka, którą można wydrukować i rozpowszechniać:




Leczenie i rehabilitację Lii można też wspomóc bezpośrednio, przekazując darowiznę online przez PayPal albo YetiPay:



DZIĘKUJEMY!