Strony
- Strona główna
- Razem możemy więcej! Banerki, linki!
- Potrzebują Waszego wsparcia: P-R-S-Ś-T
- Potrzebują Waszego wsparcia: E-F-G-H
- Potrzebują Waszego wsparcia: A-B-C-D
- Potrzebują Waszego wsparcia: Ł-M-N-O
- Kontakt/ Gdzie można mnie znaleźć!
- Potrzebują Waszego wsparcia: I-J-K-L
- Podziękowania!
- Potrzebują Waszego wsparcia: U-W-Z-Ź-Ż
piątek, 30 grudnia 2011
środa, 28 grudnia 2011
60. PODARUJ ŻYCIE ALANKOWI!
Ze strony Alanka: http://alanek.com/
PODARUJ ŻYCIE ALANKOWI!
Półtoraroczny Alanek z Przemętu jest drugim dzieckiem w Polsce cierpiącym na Metatropic Dysplasję
– jest to nieuleczalna choroba układu kostno - stawowego, objawia się
postępującą kifoskoliozą, zniekształceniem kręgów, bioder, wolniejszym
wzrostem kości w stosunku do organów wewnętrznych, które rosną w tempie
prawidłowym.
Największym problemem
jest ucisk na rdzeń kręgowy, który pojawia się u wszystkich dzieci z tą
chorobą. Jedynym ratunkiem jest wykonanie w odpowiedniej chwili
operacji. Ucisk może doprowadzić do paraliżu, pozostawić nieodwracalne
skutki. Jedynym specjalistą zajmującym się Metatropic Dysplasią
mogącym przeprowadzić operację jest profesor dr. William Mackenzie
pracujący w Szpitalu Dziecięcym DuPont w Wilmington w Ameryce.
Uzyskaliśmy do tej pory postępy w rehabilitacji, Alanek pełza jednak to
wszystko, co możemy zrobić w tym momencie, ponieważ nie możemy stawiać
synka w pozycji czworaczej lub w pionizatorze, gdyż możemy uszkodzić
rdzeń kręgowy. Operacja musi zostać przeprowadzona w odpowiedniej
chwili i jest jedynym ratunkiem dla naszego synka. Wyjazd do Ameryki
jest bardzo kosztowny, my jako rodzice nie jesteśmy w stanie uzbierać
kwoty 500 tys. zł (badania – 50 tys. zł, operacja – 300 tys.zł, półroczna rehabilitacja po operacji 150 tys.zł) Każdy dar od serca może uratować życie Alanka !!!
Paulina i Robert Woźni - Rodzice Alanka
sobota, 24 grudnia 2011
59. Kochani...
... Aby święta były wyjątkowymi dniami w roku.
By choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem.
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój a radość pojawiła się z każdym nowym brzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy.
By spokojna przerwa ukoiła złość.
By sylwester zapewnił szampańską zabawę a kolędowych śpiewów nie było dość.
Wszystkiego
co najlepsze z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Radości z narodzenia
małego Jezuska, miłości, wybaczenia sobie wszystkich żali, domu
pachnącego igliwiem i piernikami, cudownej rodzinnej atmosfery!
Kochani chodź tylko wirtualnie to chciałabym podzielić się z Wami w tym szczególnym dniu opłatkiem:
czwartek, 22 grudnia 2011
58. 21.12.11 godz. 08:05
Nie myślałam kochany Danielu, że tak skończy się Twoja historia. Ciężko na sercu a łzy same się cisną do oczu. Spoczywaj w spokoju [*]
Z bloga o Danielu: http://daniel.lifesaversblog.com
Ostatnią wolą Daniela było przekazanie zgromadzonych funduszy na leczenie Frania Gąszcza, Agaty Danek i jej córki Agnieszki Danek oraz Piotrusia Adamusa.
Nabożeństo żałobne odbędzie się 23.12.2011 r. o godz. 13.45 w Kościele Parafialnym pw. Trójcy Przenajświętszej w Wilamowicach.
Z całego serca za wszystko wam dziękujemy. Daniel z rodziną.
Z bloga o Danielu: http://daniel.lifesaversblog.com
Blog
21.12.2011 godz. 8.05
- Utworzono: środa, 21, grudzień 2011 15:58
- Basia
Ostatnią wolą Daniela było przekazanie zgromadzonych funduszy na leczenie Frania Gąszcza, Agaty Danek i jej córki Agnieszki Danek oraz Piotrusia Adamusa.
Nabożeństo żałobne odbędzie się 23.12.2011 r. o godz. 13.45 w Kościele Parafialnym pw. Trójcy Przenajświętszej w Wilamowicach.
Z całego serca za wszystko wam dziękujemy. Daniel z rodziną.
piątek, 16 grudnia 2011
57.
Kochani chciałabym Was bardzo serdecznie zaprosić do udziału w szczególnej akcji- szczegóły po kliknięciu w pierwszy obrazek po lewej stronie. Ja wraz z moją siostrą, kuzynką i córcią kuzynki zrobiłyśmy dwie karteczki. Jedna z nich trafi do Julki a druga do Nikolki
Taki mały gest, tak niewiele pracy a może wywołać uśmiech na twarzach wielu dzieciaczków. Zapraszam serdecznie!
Taki mały gest, tak niewiele pracy a może wywołać uśmiech na twarzach wielu dzieciaczków. Zapraszam serdecznie!
czwartek, 15 grudnia 2011
czwartek, 8 grudnia 2011
55. Oluś Kędracki
Z bloga rodziców Olusia:
http://serce-dla-olka.blogspot.com/
Wada polega na nie wykształceniu się w okresie wczesnego życia płodowego lewej komory serca, która jest odpowiedzialna za prawidłowe natlenowanie krwi, a jej brak - bez szybkiej i skomplikowanej interwencji chirurgicznej - powoduje już kilka dni po urodzeniu ciężką niewydolność krążenia i nieuchronną śmierć dziecka w pierwszym miesiącu życia.
Nasz synek będzie musiał przejść trzy bardzo skomplikowane i ryzykowne operacje mające na celu całkowite przemodelowanie jego układu krążenia w celu przystosowania go do wady serca - czyli funkcjonowania bez lewej komory. Pierwsza operacja odbywa się kilka dni po urodzeniu i przeprowadzana jest w głębokiej hipotermii z wyłączonym sercem, bez zewnętrznego obiegu krwi. Kolejny raz operuje się w wieku 4-6 miesięcy a potem w wieku 12-24 miesięcy. Każda operacja niesie za sobą ogromne ryzyko, o którym ciężko nam pisać… Nie wyobrażamy sobie jednak, by coś mogło pójść nie tak… Po trzecim etapie Olek ma szanse na normalne życie, mimo, iż zawsze będzie miał tylko pół serduszka.
Świadomi ogromnego ryzyka, zaczęliśmy szukać rozwiązania, które da naszemu synkowi największe szanse. Po zrobieniu szerokiego wywiadu, skontaktowaniu się z rodzicami dzieci, których dotknęło podobne doświadczenie, wyłoniło się jedno nazwisko, które daje największą nadzieję, że wszystko może skończyć się dobrze - prof. Edward Malec, jeden z najwybitniejszych kardiochirurgów specjalizujących się w leczeniu wady HLHS i operacjach na małych serduszkach. Profesor długie lata pracował w Krakowie, niestety od kilku lat operuje tylko w klinice kardiochirurgicznej szpitala Uniwersytetu Ludwika Maksymiliana w Monachium.
W jaki sposób możesz nam pomóc…
Wszystkie osoby, które zechcą pomóc Olkowi mogą to uczynić dokonując wpłaty na rachunek:
EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022
Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk
Informujemy, iż Olkowi można przekazać 1% podatku na poczet kolejnych planowanych operacji,
Nasz profil na stronie Fundacji:
http://www.corinfantis.pl/index.php?news=159
http://serce-dla-olka.blogspot.com/
niedziela, 4 grudnia 2011
Początek...
Drodzy Przyjaciele!
My,
rodzice nienarodzonego jeszcze Olka Kędrackiego, zwracamy się do Was z
gorącym apelem o pomoc w ratowaniu życia naszego dziecka, u którego w
24. tygodniu życia prenatalnego wykryto jedną z najcięższych wad
wrodzonych serca - HLHS (hypoplastic left heart syndrome) - zespół hipoplazji lewego serca.
Dotychczas
ciąża przebiegała bez żadnych komplikacji. Na początku 5. miesiąca
dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli synka. Bardzo nas to ucieszyło tym
bardziej, że od początku przeczuwaliśmy, że to chłopiec.
Nasza
radość trwała jednak bardzo krótko. Podczas kolejnej rutynowej wizyty
i badania USG zaobserwowano niewyraźny obraz serca dziecka. Kazano
nam nie martwić się tym ale na wszelki wypadek zrobić echo serca.
Beztroscy, przekonani, że właściwie dmuchamy na zimne - przecież
świetnie się czuję, dzidziuś codziennie się rusza, robi fikołki i
rośnie - udaliśmy się do kardiologa, aby rozwiać wątpliwości. Niestety
był to ostatni dzień, w którym mogliśmy beztrosko przygotowywać się
do roli rodziców - na badaniu wykryto jedną z najcięższych wad serca -
HLHS.
Wada polega na nie wykształceniu się w okresie wczesnego życia płodowego lewej komory serca, która jest odpowiedzialna za prawidłowe natlenowanie krwi, a jej brak - bez szybkiej i skomplikowanej interwencji chirurgicznej - powoduje już kilka dni po urodzeniu ciężką niewydolność krążenia i nieuchronną śmierć dziecka w pierwszym miesiącu życia.
Nasz synek będzie musiał przejść trzy bardzo skomplikowane i ryzykowne operacje mające na celu całkowite przemodelowanie jego układu krążenia w celu przystosowania go do wady serca - czyli funkcjonowania bez lewej komory. Pierwsza operacja odbywa się kilka dni po urodzeniu i przeprowadzana jest w głębokiej hipotermii z wyłączonym sercem, bez zewnętrznego obiegu krwi. Kolejny raz operuje się w wieku 4-6 miesięcy a potem w wieku 12-24 miesięcy. Każda operacja niesie za sobą ogromne ryzyko, o którym ciężko nam pisać… Nie wyobrażamy sobie jednak, by coś mogło pójść nie tak… Po trzecim etapie Olek ma szanse na normalne życie, mimo, iż zawsze będzie miał tylko pół serduszka.
Świadomi ogromnego ryzyka, zaczęliśmy szukać rozwiązania, które da naszemu synkowi największe szanse. Po zrobieniu szerokiego wywiadu, skontaktowaniu się z rodzicami dzieci, których dotknęło podobne doświadczenie, wyłoniło się jedno nazwisko, które daje największą nadzieję, że wszystko może skończyć się dobrze - prof. Edward Malec, jeden z najwybitniejszych kardiochirurgów specjalizujących się w leczeniu wady HLHS i operacjach na małych serduszkach. Profesor długie lata pracował w Krakowie, niestety od kilku lat operuje tylko w klinice kardiochirurgicznej szpitala Uniwersytetu Ludwika Maksymiliana w Monachium.
Chcemy
zrobić dla naszego synka wszystko, co możemy, a prof. Malec jest
osobą, której najbardziej ufamy z racji jego bogatego doświadczenia i
długoletniej praktyki w operowaniu tej właśnie wady. Dlatego
zdecydowaliśmy się walczyć o to, aby umożliwić Olkowi operację w
Monachium.
Koszt pierwszego etapu leczenia to 40 tys. EUR (ok. 180 tys. zł). Jesteśmy młodymi rodzicami i nie mamy szans o własnych siłach pokryć tych ogromnych kosztów. Zwracamy się więc do Was, do wszystkich ludzi o wielkim sercu i prosimy: Pomóżcie nam uratować naszego synka!
Każda,
nawet najmniejsza wpłata na nasze konto w Fundacji Cor Infantis
zwiększa jego szanse na normalne życie a nam pozwoli zostać szczęśliwymi
rodzicami, co jest dziś naszym największym marzeniem! Mamy nadzieję,
że kiedyś nasz synek będzie mógł Wam wszystkim sam podziękować.Koszt pierwszego etapu leczenia to 40 tys. EUR (ok. 180 tys. zł). Jesteśmy młodymi rodzicami i nie mamy szans o własnych siłach pokryć tych ogromnych kosztów. Zwracamy się więc do Was, do wszystkich ludzi o wielkim sercu i prosimy: Pomóżcie nam uratować naszego synka!
W jaki sposób możesz nam pomóc…
Wszystkie osoby, które zechcą pomóc Olkowi mogą to uczynić dokonując wpłaty na rachunek:
Fundacja na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis
86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 KONIECZNIE z dopiskiem Olek Kędracki
Dla wpłat zagranicznych:
USD PL93 1600 1101 0003 0502 1175 2024EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022
Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk
Informujemy, iż Olkowi można przekazać 1% podatku na poczet kolejnych planowanych operacji,
KRS 0000290273
z dopiskiem w polu Cel szczegółowy OLEK KĘDRACKI
Informujemy również, że wszelkie darowizny podlegają odpisom podatkowym:
z dopiskiem w polu Cel szczegółowy OLEK KĘDRACKI
Informujemy również, że wszelkie darowizny podlegają odpisom podatkowym:
- dla osób fizycznych limit do 6% od dochodu
- dla osób prawnych limit do 10% od dochodu Nasz profil na stronie Fundacji:
http://www.corinfantis.pl/index.php?news=159
wtorek, 6 grudnia 2011
sobota, 3 grudnia 2011
53.Oliwka Pukas
Blog Oliwki na którym można zaleźć aukcje allegro na jej rzecz:
http://oliwiapukas.blogspot.com/
Szansą na całkowite wyleczenie jest seria 3 -4 skomplikowanych i bardzo bolesnych zabiegów operacyjnych wykonanych w USA przez wybitnego specjalistę w leczeniu PFFD - dr. Dror Paley. Moje zdrowie kosztuje ponad 200 tyś dolarów. Moich rodziców nie stać na samodzielne sfinansowanie leczenia a jeśli nic nie zrobimy to w wieku dorosłym moja prawa nóżka może być nawet 35 cm krótsza od lewej i grozi mi amputacja nóżki powyżej kolana.
Oliwka 30 listopada 2011- Telewizja Polska SA:
http://www.tvp.pl/lublin/reportaze/zdarzenia-magazyn-reporterow/wideo/30-listopada-2011/5766418
http://oliwiapukas.blogspot.com/
Szansą na całkowite wyleczenie jest seria 3 -4 skomplikowanych i bardzo bolesnych zabiegów operacyjnych wykonanych w USA przez wybitnego specjalistę w leczeniu PFFD - dr. Dror Paley. Moje zdrowie kosztuje ponad 200 tyś dolarów. Moich rodziców nie stać na samodzielne sfinansowanie leczenia a jeśli nic nie zrobimy to w wieku dorosłym moja prawa nóżka może być nawet 35 cm krótsza od lewej i grozi mi amputacja nóżki powyżej kolana.
Oliwka 30 listopada 2011- Telewizja Polska SA:
http://www.tvp.pl/lublin/reportaze/zdarzenia-magazyn-reporterow/wideo/30-listopada-2011/5766418
czwartek, 1 grudnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)