poniedziałek, 12 listopada 2012

218. Robótka 2012!!!

Źródło: http://bebeluch.blogspot.com




Robótka 2012!!!



Kaczka i Bebe połączyły siły!
Razem – Robótka z Nowym Sztandarem.


Ci, którzy z takim entuzjazmem pisali rok (O Kaczka! klik!), dwa lata temu (O! Wawrzyniec P. klik!), może już ostrzą stalówki i otwierają butelki inkaustu? Tym, którzy zajrzeli tu po raz pierwszy – WITAJCIE! [kawy? herbaty? pierniczka?] – należy się wyjaśnienie.

Jest ich pięćdziesięcioro.
Są dziewczyny, są chłopaki, są podlotki, są i siwi jak gołąbki.


Dzieciaki-starszaki z Niegowa

Niepełnosprawni intelektualnie, często również niepełnosprawni fizycznie. Niejednokrotnie świadomi swej inności, odrzucenia, głęboko je przeżywający. W Niegowie – z różnych przyczyn znaleźli – swój Dom na resztę życia.

Takie dzieciaki-starszaki, które nigdy nie dorosną, nigdy tego domu nie opuszczą, zawsze będą potrzebować czyjejś opieki. Kochają ich tam, troszczą się o nich. Nieliczni mieszkańcy-szczęśliwcy mają jeszcze rodziców, bliskich lub dalszych krewnych , którzy o nich pamiętają, większość z różnych powodów już nie lub nigdy nie.

Im bliżej do świąt tym bardziej te dzieciaki-starszaki, każdy jeden, czekają na znak pamięci od świata.
Na kartkę z życzeniami.
Na list.
Na ciepłe, dobre, rodzinne słowa.
Na przyjaźń, akceptację, na przytulenie na odległość.
Na miłość ze znaczkiem pocztowym.

Nie, żeby jak to często bywa, dla wszystkich to samo i zbiorowo, z obawy, aby nikogo nieprzesadnie nie wyróżnić, nie sprawić przykrości, nie wywołać zazdrości. Otóż, tym razem chodzi właśnie o to, żeby wyróżnić, z tłumu wyłuskać, żeby dotrzeć do konkretnej osoby, tę właśnie jedną dowartościować.
Po ubiegłorocznym entuzjazmie Piszących, wierzymy, że każdy z tej pięćdziesięcioosobowej gromadki zostanie i tym razem dowartościowany w nadmiarze, że dla nikogo nie zabraknie życzeń i nikogo zazdrość nie ściśnie. Zresztą zazdrość jakoś mniej tamtego świata się ima.

Dzieciaki-starszaki nie umieją czytać.
Wasze słowa czytać im będą opiekunowie.

Co życzyć?
Jechać prosto z serca. Zbyszek (patrz niżej) lubi reklamowe gazetki – życzyć o gazetkach, Michał (patrz niżej) uwielbia świnie – pisać o trzodzie. Choćby i częstochowskim rymem pisać (Wrażliwi literacko niech zamkną oczy. Będzie próbka):

Niech się Gabriella pod choinka rozaniella

Albo.

Urszulo, śniegu kulo, niech ci zimą nie marzną nogi, gdy ciągnie od podłogi.

O sobie można napisać, zdjęcie wysłać, drobne dziateczki – jeśli są na stanie - do malowania portretów namówić. Gdy komuś słów brakuje, niech sięgnie po uniwersalne symbole. Czasem duże, czerwone serce na kartce wystarczy za wszystkie słowa.Ba! Kartkę można namalować samemu, szczególnie, gdy upodobania mieszkańców (patrz niżej) słabo mieszczą się w świątecznym kanonie [można mieć nie lada problem szukając kartki ze stajenką nawiedzaną przez konną jazdę piratów niosących w darze banany i karabin AK-47]. Ba! Kartkę, jak się okazuje, można wyskrapować (klik!) z myślą o tych, którzy nie widzą (patrz niżej). Zaszaleć z fakturą, materiałem, piórkiem, sznurkiem, ekologicznym futrem renifera ciętym z metra.
W jedna kopertę można włożyć wiele kartek.


Jeśli ktoś czuje, że chciałby obdarować prezentem, niech obdarowuje.
To może być drobiazg, drobiażdżek, małostka i nicostka.
Dla nich to zawsze wielkie WOW!


Tak było rok temu: Niegów zasypało kartkami

Oby dało radę znowu, bo oni tam czekają jak nikt na świecie.
Transakcja jest wymienna.
Wy im życzenia, oni – radość, uśmiech, modlitwy.
Takie dobro zawsze wraca bumerangiem.
O czym zapewniają,

Kaczka i Bebe
 

--- Szczególiki ---

Czy trzeba się martwić, że wysyła się tylko do jednej osoby?
Że może nie wszyscy dostaną, a inni będą zazdrościć? Liczymy, że odzew będzie tak entuzjastyczny, że życzenia dotrą do każdego. Dlatego i prośba, aby innych gorąco namawiać do słania. Żeby tych, co tak bardzo czekają, nie zawieść.

Czy można dołączyć swój adres?
Można! Dziewczyny z Dwójki bardzo lubią rękami opiekunów odpisywać na listy.

Czy można powyższe kopiować, linkować, przesyłać dalej?
Trzeba :-) Sztandar także.


ADRES:
Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie
Rodzinka...

dla...
Wierzbowa 4
07-230 ZABRODZIE

MIESZKAŃCY (w nawiasie wiek):

RODZINKA II
Sylwia (32)
Agnieszka (20)
Marta (18)
Ania S. (25)
Urszula (45)
Ewelina (19)
Jadwiga (52)
Gosia (36)
Grażyna (43)
Maryla (43)
Joanna P. (18)
Halinka (30)
Barbara T. (59)
Gabriela (59)
Ania P. (25)

RODZINKA IV
Bożena (57)
Barbara M. (55)
Joanna P. (43)
Anna Sz. (32)

RODZINKA V

Karolina (13)
Malwina (27)
Agata (29)
Ilona (23)
Teresa W. (61)
Wiktoria (10)
Mateusz (19)

RODZINKA I
Janusz (52)

RODZINKA III
Sylwester (40)
Paweł (31)
Przemysław (19)
Tomasz K. (37)
Wojciech (55)

RODZINKA VI
Jan B. (51)
Tomasz Cz. (40)
Adam D. (39)
Marcin (31)
Andrzej K. (61)
Zbigniew K. (64)
Stanisław K. (57)
Tadeusz K. (60)
Krystian (19)
Andrzej M. (43)
Zbigniew Sz. (49)
Michał (62)
Andrzej P. (47)
Stanisław W. (45)
Rafał S. (33)
Przemysław W. (28)

RODZINKA VII
Adam T. (52)
Jan Ś. (54)
Piotr D. (47)

W DETALU:

RODZINKA II
Starsze panny lubią farbować siwe włosy, pijać razem herbatki i kawki pogryzając wafelki lub inne słodycze. Młodsze panny lubią to, co nastolatki. Rok temu większość dam postanowiła przekłuć sobie uszy. Wszystkie lubią dekorować swoje pokoje...

Gabrysia – ‘starsza pani’ ucieszy ją kosmetyk, bardzo troskliwie opiekuje się małą Martą, zawsze spacerują sobie we dwie.

Marta – słabo widzi i słabo słyszy, więc prezent powinien oddziaływać na zmysły.
Maryla – haftuje krzyżykami, składa bardziej skomplikowane puzzle (do 500 kawałków), lubi albumy na zdjęcia, ucieszy ją kosmetyk, korale.
Jadwiga – konie (‘żywe’), marynarze i piraci, haftuje i maluje (konie, piratów i marynarzy), z nabożnym szacunkiem traktuje to, co dostaje w prezencie.
Gosia – rodzinkowa modelka i elegantka, od włosów, przez garderobę, po paznokietki we wzorek i kolorek, zawsze ma pod ręką notesik, by goście wpisali weń swoje adresy.
Urszula - jest niewidoma, nie chodzi, to jej nie przeszkadza ‘uczyć się’ kartek dotykiem, wystarczy jej opowiedzieć, co jest na karce, a rozpozna ją bezbłędnie wśród innych, jest skarbnicą wierszyków, uwielbia uczyć się ich na pamięć, na bank i na wieki zapamięta imiona i nazwiska nadawców kartek.
Ewelina - nie chodzi, ale na wózku przemieszcza się jak błyskawica. Największa gaduła w rodzince, przepada za muzyką, lubi ciastolinę i kolorowanki.
Ania S. – brunetka, radosny duży skrzacik na wózku, lubi to co ‘dziewczyńskie’.
Ania P. – blondynka, o pięknych niebieskich oczach, podpatrzone, że bardzo lubi się przytulać i głaskać – coś do przytulania i głaskania?
Halinka – gdy pytać Halinkę, co chciałaby dostać od Mikołaja, albo na urodziny, zawsze odpowiada ‘nie wiem’ i wzrusza przy tym jednym zdrowym ramionkiem. Gdy pytać dalej – zarzuca łapkę na szyję pytającego i zgniata ją w uściskach. Ucieszy ją wszystko. Uwielbia banany i wszystko, co bananowe, zawsze ogląda dobranocki, więc zna się na bohaterach, no i lubi siadać na kolanach, co z roku na rok wychodzi Kaczce gorzej, ale jeszcze dajemy radę...
Basia – ‘starsza pani’ w rozmiarze L, ucieszy ją mydełko, pachnidło, czy inny kosmetyk, bluzka, sweterek w rozmiarze L?
Grażynka – chodzący uśmiech i chichocik, i Grażynkę ucieszy jakieś pachnidło lub inny kosmetyk.
Agnieszka - dziewczynka, którą dom w Niegowie postawił na nogi, gdy tam trafiła – nie chodziła, po bardzo intensywnej rehabilitacji Agnieszka powstała z wózka. Aga to nastolatka – lubi muzykę, kolorowanki, wylepianki, to co 'dziewczyńskie'.
Sylwia – panna, którą uraduje coś do przytulenia, pogłaskania.
Joasia – nie wiadomo, ile obecnie rozumie, jeszcze w podstawówce była zdrową dziewczynką, która nagle zapadła na chorobę, która powoli odbiera jej kontakt ze światem. Asia już nie mówi, nie chodzi, ma trudności z jedzeniem, prezent dla niej powinien stymulować zmysły: węch, dotyk, etc.

RODZINKA I
Janusz - to elegant z muchą przy koszuli (może mucha do kolekcji?), bardzo lubi muzykę i taniec.

RODZINKA V
Agata i Malwina - nie są siostrami, ale wszyscy traktują je jak bliźniaczki, stąd często ubierają się jednakowo (łatwo je dzięki temu rozpoznać na zdjęciach na stronie domu), lubią pływać, brać udział w imprezach sportowych, kolorować i lepić. Ucieszy je ‘dziewczyńska’ biżuteria, np. bransoletki na gumce, koraliki, albo gatki w rozmiarze L lub skarpetki 33-35.
Wiktoria – maleńtas (146-152 cm), nie chodzi, dla niej lalki, misie i zabawki, dziecięca biżuteria, książka o grubych kartkach.

Karolina – bywa zazdrosna o Wiktorię :-), więc patrz wyżej, lubi grające zabawki.
Tereska – dobry duszek rodzinki, od lat opiekuje się, pomaga i troszczy o maluchy, ‘starsza pani’, szczuplasek, zawsze za wszystko wdzięczna i ze wszystkiego zadowolona, może pachnidło? inny kosmetyk?

RODZINKA III
Wojtek – od lat dzielny opiekun maluchów w tej rodzince, chudek i sucharek, zawsze ogolony na gładko, może jakiś męski kosmetyk?
Paweł
ucieszy go już sama kartka, dla Pawła puzzle o dużych kawałkach, albo książka z obrazkami.

RODZINKA IV
Ania Sz.
panna nad pannami, lubi kosmetyki różnego rodzaju, nawet tusz do rzęs i cienie do powiek.
Asia P. – dama sporych rozmiarów (XL?), ucieszy się jakimś babskim drobiazgiem.

RODZINKA VI
To rodzinka, w której jest wielu dżentelmenów w krawatach i muchach, co to i panie przepuszczą w drzwiach, i w rękę pocałują. Zawsze ogoleni, wypachnieni, w odprasowanych koszulach.


Marcin – znany jako szalony Marcin :-), ma gadane, i śpiewane, buzia mu się nie zamyka. Jeśli nie mówi to znaczy, że śpiewa, a jak śpiewa to pieśni biesiadne, improwizuje koncerty od ręki, sam robi sobie konferansjerkę, sam układa teksty, sam gra na wyimaginowanych instrumentach, gdyby tak ktoś podarował mu mikrofon...Marcin lubi też sport i ma tysiąc pomysłów na sekundę.
Zbyszek, Tadeusz i Stanisław – to bracia dżentelmeni w krawatach, witają gości, oprowadzają po domu i cmokają damy w ręce. Ucieszy ich wszystko, co doda im tego dżentelmeństwa oraz muzyka biesiadna.
Zbyszek Sz. – prawa ręka dyrekcji, dozoruje, nadzoruje, pilnuje, pomaga w gospodarstwie, interesują go różne techniczne gadżety od latarki po kosiarkę :-) Ma swój własny magnetofon, a w nim pieśni biesiadne.
Krystian - ma 158 wzrostu, ale jest taki troszkę grubiutki, wiec nosi rozmiar M. Lubi układać puzzle, oglądać książki z obrazkami i filmy dla dzieci.
Michał - Świnki! Prosięta. Michał tak je kocha, że odmówił partycypowania w życiu wiecznym, jeśli po tamtej stronie nie będzie chlewika z inwentarzem.

RODZINKA VII
Adam T. – miłośnik samolotów i samochodów, puzzli i książek o samolotach i samochodach.
Jan – rok dostał zielone światło na zgromadzenie świątecznego arsenału – karabin, pistolet, strzelba (byle atrapy :-)
Piotr – niskiego wzrostu (158 cm), postury chłopczyka, elegancik i pedancik, krawat?

niedziela, 11 listopada 2012

217. UWAGA OSZUŚCI!!!!

Kochani proszę Was uważajcie na stronę http://pomagamy.org/ jest to w 100% skopiowana strona
http://pomagamy.dbv.pl/

Różnica jest taka że pierwsza strona sprzedaje ciegiełki ze sprzedaży których pieniądze rzekomo idą na pomoc potrzebującym. Prawda jest taka że te pieniądze nigdy nie trafiły do osób do których powinni! A idą na konto właściciela strony!
Telefony podane na stronie milczą na meile również nikt nie odpisuje (sama sprawdzałam)!
Nie pozwólmy by ktoś zarabiał na chorobie i nieszczęściu innych.
Przesyłajcie, wklejajcie tą wiadomość gdzie się da!



 

sobota, 10 listopada 2012

216. Ewunia Pachulska

Źródło: http://ewapachulska.pl/home/

Historia Ewuni

Ewa urodziła się 16 grudnia 2009 w 39 tygodniu ciąży (w ICZMP w Łodzi). Z wagą 3650 g i długoscią 61 cm.
Do momentu porodu była całkiem zdrowa.
Urodziła się w ciężkiej zamartwicy z dużym niedotlenieniem i niedokrwieniem mózgu. Apgar 0/0/2/4.

pierwszy dzień życia Ewy (16.12.2009)
Wg skali apgar oceniany jest stan noworodka. Zazwyczaj dzieci mają 8-10 pkt. apgar

– Ewa miała
0 pkt. w pierwszej minucie
0 pkt. w 3 minucie życia; (czyli urodziła się martwa, nie dawała
żadnych oznak życia – była wiotka, blada, nie
biło serduszko, nie oddychała)
2 pkt. w piątej minucie życia (za bicie serduszka)
4 pkt. w 10 minucie (za bicie serduszka i prawidłowy kolor skóry)

Lekarze walczyli o jej Życie. Ponad miesiąc spędziła na oddziale neonatologii i patologii noworodka w ICZMP w Łodzi. Ewa od urodzenia nie miała odruchu ssania i połykania. Miała ślinotoki, co chwilę pielęgniarki ją odsysały z wydzieliny… W dziennych sprawozdaniach dokumentacji Ewy są zapisy: „stan bardzo ciężki”, „stan ciężki”…. Jedni lekarze przygotowywali nas na najgorsze… a inni mówili, że jak przeżyje to będzie dzieckiem leżącym… . My tylko płakaliśmy i modliliśmy, żeby był to sen….

w 4 dobie życia (19.12.2009)
Ewa miała zastosowane selektywne chłodzenie mózgu – jest to jedyna metoda, która ratuje dzieci przy niedotlenieniu okołoporodowym. Jednak niedotlenienie było aż tak długie, że doszło do bardzo dużych, nieodwracalnych uszkodzeń w mózgu Ewci.

Ewę wypisali ze szpitala 18 stycznia 2010 r. Od razu objęło nas opieką hospicjum – GAJUSZ, (opieka lekarska i pielęgniarska 24 h na dobę). Ewę ze szpitala przywiozło pogotowie; nie mogliśmy przyjechać z dzieckiem samochodem do domu, tak jak to robią inni szczęśliwi rodzice. My się baliśmy… czy damy radę!. W szpitalu przeszliśmy szkolenia z zakładania sondy (przez nos, buzię do żołądka), odsysania itp…. Można powiedzieć, że teraz jesteśmy specjalistami w tej dziedzinie…. Człowiek jest w stanie się wszystkiego nauczyć… jeśli musi… my musieliśmy.

Ewa z sondą do żołądka
Ewa od 2 doby życia miała podawany lek przeciwdrgawkowy - luminal. Niestety po wyjściu ze szpitala ataki padaczki nasiliły się; neurolog dodała kolejne leki. W pewnym momencie swojego życia była aż na czterech lekach przeciwpadaczkowych: luminal, sabril, depakina i topamax.

Ewa dopiero gdy miała 3,5 tygodnia to pierwszy raz zapłakała. Myśleliśmy że już nigdy nie usłyszmy płaczu naszego dziecka, a przecież płacz u zdrowych dzieci jest pierwszym sygnałem pojawienia się na świecie… . My na ten moment czekaliśmy prawie miesiąc….

Ewa nadal nie umie sama jeść, ma problemy z łykaniem śliny. Mimo ciągłych starań nie udaje nam się tego zmienić … Niestety uszkodzenia mózgu są tak poważne, że również padło na te podstawowe funkcje życiowe. Jedzenie podawane ma poprzez gastrostomię tzw PEG – ( jest to rurka wprowadzona wprost to żołądka - dziurka w brzuszku).

Karmienie Ewy przez PEGa
Nasz maluszek nie mówi - tylko "yyyy", "eee" . Jest to bardziej takie "miączenie" niż górzenie-gaworzenie... Czy kiedyś usłyszymy "mama", "tata"...? Mamy ciągle nadzieję.....

Ewusia pięknie się śmieje - ma śliczny, promienny uśmiech. A kiedy śmieje się w głos... wszystkie smutki i troski pryskają.... ale niestety powracają...!

Ewa nie ma szczepień – tylko wymagane na gróźlicę i WZW. Neurolog nie wyraziła zgody na szczepienia z uwagi na padaczkę i zmiany neurologiczne.

w 2 m-cu życia (14.02.2010)
Ewa jest rehabilitowana od 3 tygodnia życia (jeszcze w szpitalu) metodą NTD Bobath i od 3 mc-a życia dodatkowo met. Vojty. Ewcia ma świetną rehabilitantkę - Krystynę Miszczyk-Cieślak. Krystyna posiada certyfikat z metody Vojty i ponad 20-letnie doświadczenie w rehabilitacji dzieci metodą NTD Bobath. Posiada także ukończony kurs Integracji Sensorycznej. Jest chyba (jeśli nie na pewno) najlepszą fizjoterapeutką w Łodzi. Pomaga ona nie tylko Ewie – ale także mi - dzięki Niej mam siłę do dalszej walki, ona daje mi nadzieję…. Można rzec nawet, że jest jak członek rodziny… można się wypłakać, porozmawiać… zawsze doradzi i podniesie na duchu… Złota osoba.

Ewa dzięki intensywnym ćwiczeniom robi postępy. Mimo osłabionego napięcia mięśniowego w wieku 6 m-cy zaczęła się przekręcać na boczki, zmieniać pozycję z pleców na brzuszek i odwrotnie. W wieku 12 m-cy (dokladnie 1 tydzień przed swoimi pierwszymi urodzinkami) pierwszy raz sama usiadła. W wieku 20 m-cy zaczęła czworakować i wstawać przy meblach. Nadal ma problem z kontrolą głowy, ale ma wielką motywację do poruszania się i bardzo tego chce. I mimo że ciało odmawia jej posłuszeństwa nie daje za wygraną – waleczna dziewczyna!!!

Ewa bardzo słabo widzi. Ma korowe uszkodzenie wzroku. Same oczka ma zdrowe, jednak mózg nie odbiera bodźców, które widzą oczy… ma dużą wadę – „+7,5”, „+8” dioptrii i astygmatyzm. Zalecone ma noszenie okularków….

Nasza Ewa ze względu na swoją chorobę, która w znaczym stopniu opóźnia Jej rozwój psychoruchowy, wymaga stałej i intensywnej rehabilitacji usprawniającej.

Prywatna rehabilitacja domowa – koszt 1500 zł m-cznie (NFZ oferuje rehabilitacje raz w tygodniu w poradni rehabilitacyjnej, gdzie przeważnie na jednej sali ćwiczy conajmniej troje dzieci. Ewa po każdej takiej wizycie na ćwiczeniach ponad miesiąc chorowała. Dlatego musieliśmy zrezygnować z rehabilitacji NFZ (a propos 30 minutowej).

Oprócz stałej rehabilitacji w miejscu zamieszkania wskazane jest, aby Ewunia uczestniczyła w specjalnym programie leczniczo-rehabilitacyjnym w formie dwutygodniowych turnusów, gdzie byłaby poddawana intensywnemu usprawnianiu w formie różnorakich zajęć terapeutycznych tj. kinezyterapia, hipoterapia, terapia zajęciowa, ćwieczenia w wodzie, zajęcia logopedyczne, terapia cranio-sacrale, rotor, refleksoterapia, zajęcia wg Sherborne, dogoterapia. Koszt takich turnusów to ok. 4300zł ... 8500zł

Od 8 miesiąca życia Ewy - stosujemy kosztowną kurację aminokwasami – koszt miesięczny ok. 800 zł.

W maju 2011 r. rozpoczęłam z Ewą terapię zwaną MIKROPLARYZACJĄ. Jest to nowa metoda leczenia mózgu. Zajmuje sie tym jeden neurolog w Polsce - w Fundacji "Promyk Słońca" we Wrocławiu. (Jedna seria zabiegów to koszt 600 zł).

Może uda się w 2013 r. zrealizować DELFINOTERAPIĘ w Turcji (koszt ok 20 tys. terapia, przelot, pobyt) lub na Krymie (dwutygodniowy pobyt).

W kolejnych latach szansą mogą być komórki macierzyste. Koszt takiego przeszczepu to ok. 100 tys zł - klinika w Chinach.

Kwoty te strasznie przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny; dlatego ufając w Państwa dobroć zwracamy się z prośbą o pomoc.
Ewa z rodzicami
Każda złotówka to dla nas bardzo wiele.
Każda złotówka to dla Ewuni szansą na lepsze jutro...

Ewa w parku

 1 % dla Ewuni

KRS 0000037904

W rubryce „Cel szczegółowy 1%” koniecznie należy wpisać

10133 PACHULSKA EWA MARIA

 
Jak możesz pomóc Ewuni

  • przekazując 1 % podatku
  • przekazując darowiznę na subkonto Ewy fundacji
  • przekazująć niepotrzebne przedmioty na aukcje charytatywne Ewy
  • uczestnicząc w aukcjach charytatywnych Ewy na allegro
  • informując rodzinę i znajomych o możliwości przekazania 1% podatku na leczenie Ewy
  • pomagając w drukowaniu ulotek i apeli o Ewie
  • Potrzebne są także przedmioty codziennego użytku. Przygotowaliśmy listę niezbędnych rzeczy - poniżej.
    Jeśli ktoś z Was chciałby pomóc, dokonując ich zakupu, BĘDZIEMY OGROMNIE WDZIĘCZNI.
    (Umówimy się na odbiór/przesyłkę - w razie zainteresowania taką formą pomocy, prosimy o maila).

    • pampersy - używamy pampersów firmy Pampers rozmiar 5, ale oczywiście mogą być każde w przedziale 10-20kg
    • patyczki do uszu dla dzieci z ogranicznikiem
    • chusteczki nawilżające
    • kopresy włókninowe 7,5x7,5 cm
    • gaziki nitkowe 7,5x7,5 cm
    • strzykawki 5ml i 20ml
    • płyn do kąpieli Balneum lub Oilatum
    • pasta do zębów dla dzieci Elmex
    • krem sudocrem
    • płyn do płukania jamy ustnej Baikadent
    • Octenisept spray na rany
    • woda morska do nosa dla dzieci i niemowląt DISNEMAR
    • chusteczki higieniczne, papiery kuchenne
    • Eay Q – suplement diety
    • Bioaron C – syrop
    • plastry poropoor
  • Ewunia przeszła więcej niż niejeden dorosły człowiek przez całe swoje życie. Postępy jakie zrobiła do tej pory można nazwać cudem. Wypisano Ewę z hospicjum i każdego dnia walczy o samodzielność. Dzięki ogromnej pomocy ludzi o dobrym sercu możemy pozwolić sobie na leczenie które przekraczało nasze możliwości finansowe, intensywną rehabilitację i sprzęt medyczny.
     
    Jeśli chcesz zostawić nam wiadomość, napisz do nas e-mail
    mama Ewy - izapach@o2.pl
    tata Ewy - jacekpa@o2.pl
     

     

    piątek, 9 listopada 2012

    214. Płomyczek Nadziei- polskie dzieci w Moorfields Eye Hospital

    Źródło: wiadomość od Pani Izabeli Borek administratorki grupy na fb

    Założeniem jest aby jak najwięcej rodziców i dzieci trafiło do tej grupy gdzie będa mogli uzyskać informacje na temat leczenia w Londynie a gdy się zdecyduja na nie tez pomoc tłumacza...
    Leczenie w Londynie bardzo często jest dla nich jedyną nadzieją na ocalenie malucha...
    Do założenia grupy skłonił mnie fakt, że w Polsce ciągle tak mało mówi się o leczeniu w Londynie Menphalanem....Jak już pisalam wcześniej od kilku lat pomagam tym rodzinom jako tłumacz. Zaczęło się od małego Krystiana Garleja gdy o pomoc dla niego poprosił mnie znajomy ksiądz potem już były kolejne dzieci....niestety narazie tylko tyle mpge im ofiarować.......być może z czasem uda się tez podjąć współpracę z polskimi organizacjami charytatywnymi Londynie i organizować zbiórki na leczenie tych dzieci...ale to narazie tylko plany....
    Pozdrawiam serdecznie
    Izabela Borek (Administrator grupy Płomyczek Nadziei)

    Grupa na Fb: https://www.facebook.com/groups/plomyczek.nadzei/

     

    środa, 7 listopada 2012

    213. Weronika Gruda



    O Weronice
    Weronika Gruda urodziła się 15 stycznia 2000 roku. Z chwilą przyjścia na świat, lekarze stwierdzili u Niej: Dziecięce Porażenie Mózgowe i niedowład czterokonczynowy. Dziewczynka w roku powinna uczestnieczyć w przynajmniej 5 turnusach rehabilitacyjnych,koszt jednego to 4500 zł. Mimo wielu godzin spędzonych na rehabilitacji nie potrafi samodzielnie chodzić. Porusza się tylko wtedy, kiedy jej mamusia trzyma ją za ręce.



    Apel o Pomoc
    Zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc finansową dla Weroniki. Weronika jest pogodną i pilną uczennicą. Niestety od urodzenia choruje na Dziecięce Porażenie Mózgowe oraz ma niedowład czterokończynowy.

    Mimo wielu godzin spędzonych na rehabilitacji, nie potrafi samodzielnie chodzić. Porusza się tylko wtedy, kiedy jej mamusia trzyma ją za ręce.

    Rodzice starają się zapewnić jej jak najlepszą rehabilitację w specjalistycznych ośrodkach. Gdzie pod okiem; wykwalifikowanych rehabilitantów; dzieci rozwijają swoje umiejętności.

    Weronika powinna być stale rehabilitowana. Niestety koszt jednego turnusu to ok. 4500 zł i przekracza możliwości finansowe rodziców i nie są oni w stanie opłacić całego turnusu.

    Dlatego prosimy wszystkich Państwa o pomoc i o wpłacenie choćby symbolicznej kwoty, aby Weronika mogła dalej rehabilitować się i w pełni cieszyć się życiem, tak jak inne dzieci.
     


    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
    Ul. Łomiańska 5
    01-685 Warszawa

    Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
    41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
    Koniecznie z dopiskiem: "1093 Gruda Weronika darowizna na pomoc i ochronę zdrowia"



    JAK PRZEKAZAĆ JEDEN % PODATKU?
    W polu "KRS" wpisać: 0000037904,
    W polu "Wnioskowana kwota" - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
    W polu "Cel szczegółowy 1%": "1093 Gruda Weronika"



    WPŁATY ZAGRANICZNE

    "Foundation for Children 'Help on Time"
    ul. Łomianska 5, 01-685 Warszawa, Poland
    Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
    SWIFT (BIC): PKOPPLPW
    IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186 (EUR)
    IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700 (USD)
    Postscript: '1093 Gruda Weronika - donation for help and health care'
     
     


    Kontakt DANUTA GRUDA uL. Bolesława Prusa 2 89-100 Nakło nad Notecią Tel.: 604-598-886 E-Mail: weronika1501@wp.pl www.weronika.pomoz-im.eu

    wtorek, 6 listopada 2012

    212. Pomoc Adamowi

    Źródło: http://www.pomocadamowi.pl/

    Mam na imię Adam, jestem spokojnym 26-latkiem. Poruszam się na wózku inwalidzkim, ponieważ cierpię na porażenie mózgowe cztero-kończynowe. Pomimo swojej niepełnosprawności i ogromnego bólu, jaki mi towarzyszy każdego dnia, jestem pogodną osobą i nie poddaję się łatwo.

    Jednak pozytywne nastawienie to nie wszystko. Bardzo potrzebuję wózek elektryczny, który będę mógł bez problemu obsługiwać jednym palcem i dzięki któremu będę mógł poruszać się na stojąco.

    Koszt wózka elektrycznego z pionizacją wynosi 50 000 złotych. Dlatego bardzo proszę o nawet najdrobniejszą pomoc finansową. W momencie pionizacji koła jezdne rozsuwają się na boki, co zapewnia dużą stabilność wózka oraz łatwiejsze pokonywanie progów i krawężników. Umożliwia to swobodne poruszanie się nawet w plenerze. Wzmocnione koła zapewniają amortyzację w czasie jazdy po nierównościach poza domem. To pozwoliłoby mi normalnie żyć i cieszyć się swoim hobby.

    Uwielbiam fotografikę. Najchętniej robię zdjęcia na plaży. Dzięki temu wózkowi mógłbym podczas długich spacerów i robienia zdjęć zapomnieć o swojej niepełnosprawności. Marzę, aby świat oglądać na stojąco, tak jak robić to może każdy zdrowy człowiek.

    Potrzebuję również pieniędzy na wyjazdy rehabilitacyjne. Jeden turnus to wydatek 3500 złotych. PEFRON refunduje go raz na 2 lata w połowie. Wierzę, że poprzez środki zebrane dzięki Waszej pomocy, uda mi się to osiągnąć.

    Orzeczenie Lekarskie



    Staram się być pogodną osobą, pomimo różnych przejść
    i wielu przeciwności losu nie poddaję się.
    Mam wiele zainteresowań. Głównie to muzyka i film. Najchętniej słucham trance oraz kawałków klubowych. Próbuję własnych sił w tworzeniu i mixowaniu różnych fajnych kawałków na programach komputerowych. Interesuję się również fotografią. Najchętniej robię zdjęcia na plaży. Jak każdy chętnie obejrzę od czasu do czasu jakiś dobry film. Najbardziej lubię filmy akcji i komedie. Staram się też w miarę możliwości spędzać czas na świeżym powietrzu, lubię długie spacery. Uwielbiam podróżować i zwiedzać nowe miejsca. Moim marzeniem jest wyjazd do Japonii czy Chin.

    Jestem spokojnym, normalnym chłopakiem, który chce mieć szanse normalnie żyć bez pomocy innych.

    Jeśli chcesz mnie bliżej poznać lub zadać jakieś pytanie zawsze możesz do mnie napisać. Chętnie odpiszę na każdą wiadomość.


    JAK PRZEKAZAĆ 1% PODATKU?

    Wypełniając odpowiednią rubrykę w rocznym zeznaniu podatkowym PIT (28, 36, 36L, 37, 38),proszę wpisać drukowanymi literami

    1 NUMER KRS: 0000037904

    2 Wnioskowana Kwota nie może przekroczyć 1% po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół.

    3 INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE : 11770 Popławski Adam Piotr

    4 Zaznaczyć Wyrażam zgodę

    bardzo z całego dziękuje za pomoc Adam


     
    Jeśli chciałbyś pomóc mi w rehabilitacji, możesz przekazać pieniądze lub jeden procent podatku na konto Fundacji. Zostaną one przeznaczone na moje rehabilitacje i zakup wózka strona fundacji www.dzielnamatka.pl
    Fundacja Dzielna Matka ul Pańska 3 05-110 Jabłonna nr konta 36 1020 1013 0000 0102 0236 0667

    WAŻNY JEST TYTUŁ: 11770 Popławski Adam Piotr na pomoc

    TYLKO Z TYM TYTUŁEM PIENIĄDZE TRAFIA NA RZECZ MNIE BARDZO PRÓSZĘ UWAŻNIE WPISYWAĆWpłacając darowiznę czy przekazując 1% podatku jesteś anonimowy nie znam danych darczyńcy


    Wpłaty zagraniczne
    Name: Fundacja Dzielna Matka
    Address:: ul. Pańska 3 05-110 Jabłonna
    Bank Pekao bp
    SWIFT (BIC): BPKOPLPW

    iban pl 36 1020 1013 0000 0102 0236 0667
    WAŻNY JEST TYTUŁ: 11770 Popławski Adam Piotr na pomoc

    (Stan na dzień 10-25-2012r.) 20757 zł następna aktualizacja 11-30-2012r.)

    Serdeczne dziękuje za każda pomoc Adam



    Kontakt z Adamem

    gadu gadu: 5324982
    E-mail: adam-poplawski@go2.pl

    poniedziałek, 5 listopada 2012

    211. Ziomek-poziomek

    Źródło: http://www.ziomek-poziomek.com.pl/



    Witam wszystkich,

    Mam na imię Ziemowit - jak kto woli
    Ziemek lepiej brzmi.
    Urodziłem się 17 września 2011 r.
    Byłem baaardzo długo oczekiwanym dzieckiem :) oczywiście się nie chwaląc ;)

    Po nagłym zatrzymaniu krążenia oraz niedotlenieniu doszło u mnie do zaników kory mózgowej oraz co gorsze uszkodzenia centralnego układu nerwowego, zakażenie wirusem cytomegalii oraz napady padaczkowe, jestem po zabiegu tracheotomii oraz gastrostomii ... nie poddaje się i będę cały czas walczyć o to aby jakość mojego życia zanadto nie odbiegała od jakości życia moich rówieśników.



    "Początki bywają trudne"
    Kiedy wróciłem z moimi rodzicami do domu odrazu dałem się we znaki :] - ale mimo wszystko rodzice zachowali zimną krew i zaczęli się mną zajmować jakby mieli już conajmniej dwójkę dzieci a przecież ja jestem ten pierwszy i ...... najważniejszy :)
    Rozwijałem się prawidłowo - nic nie wskazywało na to, że coś mi jest. Owszem zdarzało mi się "dawać czadu" jak to moja mama mawia - ale "nocki" były raczej przespane. Nie powiedziałem Wam najważniejszego - bardzo kocham swoją Mamusię no i Tatusia też :)
    Najbardziej lubię kiedy mówią do mnie ...
    
    pierwszy krzyk
    17.09.2011 godz 18:57


    To był ten dzień, ta godzina kiedy to wydałem z siebie pierwszy krzyk - Tata mi cały czas powtarza, że podobno wszystkie piętra w szpitalu mnie słyszały :) a ja sobie myślę, że taki mam dar :)
    3750 gr tyle ważyłem - jak na chłopca urodzonego przez "cc" jest to całkiem dobry wynik :)
    Aha i najważniejsze 10/10 - ale co z tego .......

    23.09.2011 WOLNOŚĆ !!

    W końcu wypuszczony do domu. Wraz z bardzo przejętymi nową rolą rodzicami udałem się do mojego domku - tam zobaczyłem swój własny "kącik" oraz co bardzo ważne zostałem ciepło przywitany przez Naszego pieska - SHILKĘ


    TO CO ZIEMEK LUBI NAJBARDZIEJ I CO NAJLEPIEJ MU SŁUŻY TO ĆWICZENIA !!!
    Aktualnie ćwiczymy kilkoma metodami, jesteśmy otwarci na nowe sposoby rehabilitacji Ziomka.
    Podstawą jest metoda Bobathów oraz Vojty, dodatkowo codziennie stosujemy metodę sakralną lub inaczej zwaną terapiąCzaszkowo-Krzyżową, która pomaga odblokować efekty uzyskane przy pozostałych metodach. Jesteśmy też w stałym kontakcie z logopedą, ciocią Moniką która intensywnie masuje buźkę Ziemka tak by pobudzić ją do połykania - oczywiście sami również bierzemy z Niej przykład.
    Od dłuższego czasu również staramy się wprowadzać stymulację wzroku za pomocą różnokolorowych tablic ( głównie kolory czarny-biały-czerwony ) oraz lampionów, ekranu komputera czy najzwyklejszej lampy sufitowej. Dotyk i Komunikacja Knilla to kolejna metoda na połączenie zabawy słuchowej z ruchową :).
    Nie pozostajemy również obojętni przy medycynie niekonwencjonalnej czyli terapia Aminokwasamioraz Oczyszczanie organizmu za pomocą ziół. Staramy się też wdrożyć dogoterapię ale niestety Shilka nie chce za bardzo z Nami współpracować - ale powoli po nitce do kłębka ;) .
    Im więcej stymulacji - oczywiście z rozsądkiem tym większe i szybsze efekty możemy uzyskać u takich dzieci jak Nasz Kochany Ziomal.




     
    Jak pomóc?

    Jeżeli zechcesz mi pomóc - za co baaardzo Tobie dziękuję
    Jeżeli zechcesz wesprzeć mnie ciepłymi słowami
    Jeżeli zechcesz podzielić się swoimi uwagami, doświadczeniem, znasz kogoś, kto jest tak samo chory jak i ja
    napisz ...

    pomoc@ziomek-poziomek.com.pl
    pdaction@wp.pl
    tel. 512-152-138 - do mojego TATY
    ....................................

    Są 3 sposoby pomocy dla mnie materialnej :

    1. Przekaż 1 % podatku:

    nr rachunku KRS 0000303590
    Fundacja „Potrafię Pomóc” Na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych z Wadami Rozwojowymi z dopiskiem:
    darowizna na rzecz: „Ziemowit Dawidziak”
    

    2. Darowizny na rachunek:

    31 1050 1575 1000 0023 3289 4001
    Fundacja „Potrafię Pomóc”Na Rzecz Dzieci Niepełnosprawnych z Wadami Rozwojowymi
    50-456 Wrocław, ul. Dworcowa 14/5 
    
    W tytule przelewu :
    darowizna na rzecz: „Ziemowit Dawidziak”

    3.Można też przekazać dowolną kwotę ( a liczy się każda złotówka ) na konto Ziemka:

    Paweł Dawidziak
    Os. Orła Białego 79/9
    61-251 Poznań
    BANK BZWBK 18 1090 1359 0000 0001 1807 1451
    w tytule: Ziemek
    (UWAGA!! proszę wpisywać nr konta ręcznie - po kopiowaniu całości pojawia się komunikat o błędnym koncie !! )

    Nasze cele :

    - zbieranie funduszy na turnusy rehabiltacyjne
    ( koszt średnio ok 5 tys zł za 2-tyg pobytu )
    - zbieranie funduszy na codzienną rehabilitację domową - czyli systematyczna ciężka praca polegająca na powtarzaniu tysiące razy podstawowych czynności
    ( koszt 3 tys zł/mc )
    ćwiczymy m.in. metodami:
    Bobath ,Vojty, Terapia Czaszkowo-Krzyżowa
    - aminokwasy
    ( ok 800 zł/mc )
    - nakrętki - mamy ok 6-7 ton !!
    niedługo nie będzie już miejsca :)

     
     
     
     


    PUNKTY ZBIÓRKI NAKRĘTEK :
    POZNAŃ
    1. OS. STARE ŻEGRZE 95G/10
    2. PRZEDSZKOLE NR 163 OS. BOLESŁAWA CHROBREGO 106
    3. CENTRUM ODZIEŻY UŻYWANEJ OS. BOLESŁAWA CHROBREGO PAWILON 101
    4. OS. ORŁA BIAŁEGO 84 SKLEP "KRZYSZTOF"
    5. OS. PIASTOWSKIE 16 SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA "OSIEDLE MŁODYCH"
    6. OS. PIASTOWSKIE 104 DOM KULTURY "NA SKARPIE"
    7. OS. LECHA 43 DOM KULTURY "ORLE GNIAZDO"
    8. OS. JAGIELLOŃSKIE 120 DOM KULTURY "JAGIELLONKA"
    9. UL. ZAMENHOFA 133 "PASAŻ RONDO" SALON PLAY
    10. UL. RUBIEŻ 12K/5
    11. OGNIK 20 "EUROCHATA"
    12. UL. WRONIECKA 21 STUDIO AX POLE DANCE&FITNESS
    13. DROGA DĘBIŃSKA 12 KS WARTA POZNAŃ
    14. UL. PÓŁWIEJSKA 32 "STARY BROWAR"
    15. UL. DRUŻBICKIEGO 2 FANTASY PARK
    16. UL. SŁAWIŃSKA 10 KLUB MAMMAIJA
    17. UL. JUNIKOWSKA 35 LICEUM PLASTYCZNE
    18. OS. ORŁA BIAŁEGO 66 SKLEP SPOŻYWCZY
    19. OS. ORŁA BIAŁEGO 79 DROGERIA "SENGA"
    20. OS. ORŁA BIAŁEGO 80 SOLARIUM CITYSUN
    21. OS. CZECHA 59 ZESPÓŁ SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYH NR 4
    22. UL. SKŁADOWA 5 PGB HUMAN RESOURCES
    23. UL. JANICKIEGO 20B KONSORCJUM CLAR SYSTEM
    24. UL. NIECAŁA CENTRUM JĘZYKA ANGIELSKIEGO HELEN DORON
    25. UL. SCZANIECKIEJ 6 - KLATKA SCHODOWA
    26. UL. PIĘKNA 37 SZKOŁA PODSTAWOWA NR 70
    27. OS. TYSIĄCLECIA 30 DOM KULTURY "JUBILAT"
    28. OS. POLAN 100 DOM KULTURY "POLANSTO"
    DASZEWICE
    1. UL. SZKOLNA 16 SZKOŁA PODSTAWOWA
    LUBOŃ
    1. UL. NIEPODLEGŁOŚCI 44

    PECNA
    1. UL. LIPOWA 7/1
    2. UL. SZKOLNA 19 SZKOŁA PODSTAWOWA
    ŚWIECIE
    1. UL. GIMNAZJALNA 3 I LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE

    MOSINA
    1. UL. ŻEROMSKIEGO 26
    JAROCIN
    1. UL. SZUBIANKI 19 RATLIFE

    BORÓWIEC
    1. PARAFIA MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ RODZIN UL. POZNAŃSKA 107
    2. UL. KARMELOWA 1

    ŚRODA WIELKOPOLSKA
    1. UL. PADEREWSKIEGO 36 "SKLEP POLSKI"
    WARSZAWA
    1. UL. TOPIEL 23 REDAKCJA CHIP